prowokacja
Rosyjska wojna elektroniczna uderza w NATO. Alarmujące dane z Rumunii
Dane z systemów monitorujących poziom zakłócenia sygnału GPS w Europie jednoznacznie wskazują, że od kilku dni głównym obszarem działań rosyjskiej walki elektronicznej jest wschodnia flanka NATO, z naciskiem na obszar rubieży Rumunii, Bułgarii i Turcji. Dziś w nocy rosyjski dron wleciał w przestrzeń powietrzną pierwszego z wymienionych krajów i uderzył w budynek mieszkalny w mieście Gałacz. Wybuchł pożar, w którym rannych zostało kilka osób. Atak na Rumunię brutalnie dowodzi, że rosyjska wojna radioelektroniczna przestała być jedynie "abstrakcyjnym" tłem konfliktu – stała się realnym zagrożeniem dla życia obywateli państw NATO.
Prowokacja wobec szefa Pentagonu. MON nabiera wody w usta
Była żona ostatniego szefa WSI Marka Dukaczewskiego, a także bliska współpracowniczka rządu PO–PSL w czasach polityki resetu Magdalena Fitas-Czuchnowska została wyznaczona przez MON na tłumaczkę spotkania ministra Władysława Kosiniaka-Kamysza i sekretarza obrony USA Pete’a Hegsetha. Sytuacja jest o tyle szokująca, że dwa dni przed rozmowami kobieta udostępniła w mediach społecznościowych wpis swojego męża, w którym ten nazwał amerykańskiego polityka „przygłupem”. Później z kolei wydała oświadczenie, w którym przekonywała, że zniewaga była uzasadniona. Przedstawiciele MON pytani o tę sprawę nabierają wody w usta - pisze "Gazeta Polska Codziennie".
Były szef MON dla Niezalezna.pl: Wysyłamy Rosji sygnał, że można w nas uderzyć
Jeżeli dojdzie do ataku na nasz kraj, to najłatwiej i najszybciej, bo z zaskoczenia, będzie można użyć do tego właśnie środków napadu powietrznego - mówi w rozmowie z Niezalezna.pl były szef MON prof. Romuald Szeremietiew. Minęło ponad 40 godzin od momentu wtargnięcia rosyjskiego obiektu nad terytorium naszego kraju, a mimo to jego poszukiwania przez wojsko nadal trwają.