powódź
Nowy zbiornik na wodę zniszczył się od... deszczu. "Efekty partyjnego kumoterstwa"
Ponad 11 milionów złotych wydano z budżetu Krakowa na dwa zbiorniki, które miały zbierać wody opadowe, chroniąc Nową Hutę przed powodzią. Po ostatnim deszczu zbiorniki się rozpadły - informuje miejski radny Łukasz Gibała. „Za budowę zbiornika odpowiadał KEGW - miejska jednostka powołana w 2019 roku specjalnie do takich zadań. Na jej czele stanął Jerzy Popiel, działacz PO, bliski kolega Aleksandra Miszalskiego, człowiek bez żadnego doświadczenia w tej materii” - pisze Gibała.