niemieckie zbrodnie wojenne
Wyrok śmierci dla Adolfa Eichmanna
Przez piętnaście godzin, 15 grudnia 1961 r., trzej sędziwie odczytywali uzasadnienie wyroku śmierci, orzeczonego wobec Adolfa Eichmanna, SS-Obersturmbannführera, szefa wydziału żydowskiego w Głównym Urzędzie Bezpieczeństwa Rzeszy (RSHA), odpowiedzialnego za realizację planu eksterminacji europejskich Żydów. Ten pierwszy w historii Izraela wyrok śmierci, spisany na 211 stronach, odzwierciedlał ogrom zbrodni przeciwko ludzkości, popełnionych przez Eichmanna na narodzie żydowskim, ale też i innych narodach, w tym na ok. 500 tysiącach Polaków, deportowanych i wyzyskiwanych w warunkach niewoli, przymusu i terroru na terenie Niemiec i ziemiach okupowanych.
Młode życie oddali Ojczyźnie
Gdynia, jesień 1939 roku. Niemcy od dwóch miesięcy wprowadzają w Polsce coraz większy terror. W dzień 11 listopada stwierdzają, że na posterunku przy ulicy Kuśnierskiej wybito szyby i zerwano hitlerowską flagę ze swastyką. Major Wolter powiadamia swych zwierzchników w Gdańsku, że doszło do aktu „polskiego wandalizmu”. Natychmiast zarządzono przygotowania do akcji odwetowej. Friedrich Class, dowódca grupy operacyjnej Einsatzgruppe V, wpada na pomysł, by zatrzymać wszystkich mężczyzn mieszkających w okolicy, a potem wybrać i ukarać tych najmłodszych. Oddziały niemieckie jadą do dzielnicy Obłuże, gdzie znajdował się ów komisariat i rozpoczynają obławę.
Polscy więźniowie w KL Sachsenhausen. Gen. Bolesław Roja – bohater Rzeczypospolitej
Bolesław Roja należał do jednego z pokoleń Polaków urodzonych w czasach niewoli. Dorastał w atmosferze kultu bohaterów powstań narodowych i pamięci o ich wysiłku zbrojnym. Gdy po 123 latach zaborów nadeszła wreszcie możliwość odzyskania niepodległości, nie wahał się ani chwili. Ruszył do walki o wolną Polskę. Szkolił oddziały paramilitarne Polowych Drużyn Sokolich, służył w Legionach Polskich. Stał się pierwszym legendarnym dowódcą legionowego 4. Pułku Piechoty. Był jednym z czterech sygnatariuszy rozkazu o powołaniu niepodległego Wojska Polskiego. Już jako generał brał udział w walkach o granice odrodzonego państwa w czasie konfliktu z Ukraińcami oraz wojny polsko-bolszewickiej. Po wybuchu II wojny światowej, w pierwszych miesiącach okupacji został aresztowany przez gestapo i bestialsko zamordowany w niemieckim obozie koncentracyjnym Sachsenhausen.