Jacek Jaśkowiak
Kolejny nieudany pomysł Jaśkowiaka. Miała być druga Kopenhaga, a jest hulajnogowy bałagan
Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak od dawna zapatrzony jest w wielkie europejskie miasta i wciąż czerpie z nich pomysły, które wdraża w stolicy Wielkopolski. Często nie przypadają one do gustu mieszkańcom, ale negatywnymi opiniami Jaśkowiak zdaje się w ogóle nie przejmować. Tak jest również w kwestii elektrycznej hulajnogi. Miasto zainwestowało w 200 sztuk tych pojazdów, które można wynajmować na minuty. Okazuje się, że po miesiącu znaczna część została uszkodzona,lub całkowicie połamana. Może sytuacji udałoby się uniknąć, gdyby prezydent Poznania usłyszał głos zza oceanu. Amerykańskie media już kilka miesięcy temu alarmowały, że część urządzeń firmy Lime jest wadliwych.
Jaśkowiak zafascynowany "królem Europy"? Ostatnio sporo ich łączy...
Prezydent Poznania Jacek Jaśkowiak nie ukrywa swojego uwielbienia dla Donalda Tuska. Najpierw nazwał go "przyszłym prezydentem Polski", zaprosił go do wspólnego świętowania Dnia Niepodległości, a później sam udał się do Brukseli. Po rozmowie z szefem Rady Europejskiej stwierdził, że to było "jedno z najlepszych spotkań" w jego życiu. Dziś, wzorem swojego idola, Jaśkowiak śmigał po ulicach Poznania na elektrycznej hulajnodze.
Zaprzysiężony Jaśkowiak się przechwala
Jacek Jaśkowiak (PO) złożył w poniedziałek w poznańskim ratuszu ślubowanie i został zaprzysiężony na prezydenta miasta. Jaśkowiak ubiegający się o reelekcję z ramienia Koalicji Obywatelskiej, wygrał wybory w pierwszej turze zdobywając 127 125 głosów, czyli 55,9 proc. poparcia.