Iran
"Make Iran Great Again". Donald Trump zabrał głos w sprawie protestów w Iranie
Od kilkunastu dni w Iranie trwają intensywne protesty przeciwko rządom ajatollahów. Instytucje zajmujące się prawami człowieka szacują, że protesty kosztowały życie co najmniej 116 osób, a blisko 3000 protestujących trafiło do aresztów i więzień. Islamistyczne władze Teheranu zapowiadają zaostrzenie represji wobec manifestantów. Swoje wsparcie dla narodu irańskiego zapowiadają wysocy przedstawiciele Stanów Zjednoczonych. "Iran spogląda ku wolności, być może tak, jak nigdy dotąd. USA są gotowe do pomocy" - napisał w mediach społecznościowych prezydent USA, Donald Trump.
Były ambasador RP w Moskwie: to, że Amerykanie użyli siły, daje Rosjanom wiele do myślenia
Szef irańskiej dyplomacji po amerykańskim ataku na instalacje nuklearne poleciał do Moskwy. Putin zapewnił go o „pomocy dla narodu irańskiego”, a Miedwiediew w mediach społecznościowych ogłosił, że produkcja broni jądrowej w Iranie będzie kontynuowana. Dodał, że „wiele krajów jest gotowych bezpośrednio dostarczać Iranowi własne głowice nuklearne”. Były ambasador RP w Moskwie w rozmowie z Niezależna.pl bagatelizuje słowa Miedwiediewa, ale zaznacza, że Kreml będzie obserwował „jaki będzie dalszy rozwój sytuacji”. - Na razie to, że Amerykanie użyli siły, daje Rosjanom wiele do myślenia . (…) Myślę, że w Moskwie będą się teraz zastanawiali co będzie dalej – ocenił prof. Włodzimierz Marciniak.
Netanjahu: Zaatakujemy wszystkie nuklearne instalacje Iranu
"Zaatakujemy wszystkie nuklearne instalacje Iranu. Mamy takie możliwości" - oświadczył w czwartek premier Izraela Benjamin Netanjahu. Zastrzegł, że trwa wojna i w tej sytuacji nie powie, czy istnieje przewidywany termin zakończenia operacji militarnych - relacjonuje CNN.