II wojna światowa
Polska musi uderzyć w niemiecki biznes, który współpracował z III Rzeszą – mówi szef Instytutu Strat Wojennych
Po 5 latach niemieckiej okupacji Polska straciła 54 proc. swojego majątku narodowego. To tak jakbyśmy się cofnęli do roku 1918. W przypadku wojny na Ukrainie mamy do czynienia ze spadkiem w wysokości 30 procent PKB. Niszczenie i rabowanie Polski nasiliło się od połowy 1943 i osiągnęło kwotę 6 220 609 mln złotych w cenach na koniec 2021 r. Niemcy sądzili, że jeżeli przegrają wojnę, to wygrają pokój, nie przewidzieli jednej rzeczy, a mianowicie podziału Niemiec. Sprawa reparacji nie została ani zamknięta, ani nie została uregulowana. Tutaj Niemcy opowiadają oczywistą nieprawdę. Polska musi prowadzić stały nacisk na Niemcy. W tym momencie raport o stratach poniesionych przez Polskę w wyniku agresji i okupacji niemieckiej w czasie II wojny światowej został przetłumaczony na pięć kolejnych języków – mówi w rozmowie z portalem Niezalezna.pl dyrektor Instytutu Strat Wojennych im. Jana Karskiego, dr hab. Konrad Wnęk, profesor Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Patrioci zbiorą się przed rosyjską ambasadą. Borowski o pikiecie: Chcemy przypomnieć Rosji o jej zbrodniach
- To świadectwo pamięci o napaści Rosji na Polskę i jasne stanowisko, że o niej nie zapomnimy - tak w rozmowie z portalem Niezalezna.pl zapowiada jutrzejszą manifestację pod ambasadą Rosji w Warszawie jeden z organizatorów wydarzenia, szef stołecznego klubu "Gazety Polskiej" Adam Borowski. Powiedział też, dlaczego akurat teraz udział w tego typu pikietach jest szczególnie ważny.
80. rocznica kapitulacji Włoch
8 września 1943 r. został ogłoszony akt rozejmu pomiędzy Włochami a państwami sprzymierzonymi. Faktycznie zawieszenie broni zostało podpisane pięć dni wcześniej. Akt rozejmu podpisali generałowie Walter Bedell Smith oraz Giuseppe Castellano, a jego treść zaakceptowali król Wiktor Emanuel III i premier Włoch Pietro Badoglio.