drożyzna
Polacy nie mogą w to uwierzyć. Cenowy armagedon w sklepach
Byłeś już w swoim ulubionym sklepie? Niby wszystko wygląda tak samo. Półki, produkty, znajome marki, ale wystarczy sięgnąć po kilka codziennych artykułów, żeby bardzo boleśnie poczuć różnicę. Ceny znowu poszybowały, a skala podwyżek zaczyna przypominać najgorsze momenty kryzysu inflacyjnego. Polacy przecierają oczy z niedowierzaniem, patrząc na paragon.
Już nawet 80 proc. klientów patrzy na ceny. Głównie szukamy promocji
W ciągu roku o ponad 20 pkt. proc. do blisko 80 proc. wzrosła grupa osób, dla których najważniejszym czynnikiem podczas zakupów przedświątecznych będzie cena - wynika z opracowania Grupy Blix. Zdecydowana większość kupujących będzie też szukać produktów objętych promocjami.