Bogdan Klich
Sikorski twierdzi, że Klich "służy jako ambasador". Jest kontra Pałacu Prezydenckiego
- Służy jako ambasador i wydaje mi się, że dosłuży do końca kadencji - tak o przyszłości Bogdana Klicha, który kieruje ambasadą Polski w Waszyngtonie, wypowiedział się szef MSZ Radosław Sikorski. Polityk dostał mocną kontrę od Marcina Przydacza z Kancelarii Prezydenta. - Pan minister Klich nie jest ambasadorem nadzwyczajnym i pełnomocnym, tylko zwykłym kierownikiem placówki - podkreślił.
Za ten wpis może stracić stanowisko. "Nie nadaje się na ŻADNE stanowisko w dyplomacji"
Bogdanowi Klichowi trudno rozstać się z rodzimą polityką. - Kolejny raz Klich udowadnia, że nie nadaje się na ŻADNE stanowisko w dyplomacji - napisał Andrzej Śliwka. - Jako kierownik placówki wchodzi w skład służby zagranicznej. Obowiązuje go tym samym zakaz manifestowania poglądów politycznych - podkreślił były wiceszef MSZ Paweł Jabłoński.
Nigdy się na to nie zgodzę - mówił prezydent Duda. Tymczasem... Sejm zajmie się nominacją Klicha
Pomimo braku akceptacji ze strony Andrzeja Dudy - sejmowa komisja spraw zagranicznych zaopiniuje w środę kandydaturę byłego szefa MON Bogdana Klicha na ambasadora w USA. Jak mówił prezydenta RP na antenie Telewizji Republika, "faceta, który był ministrem obrony narodowej, kiedy w polskim samolocie rządowym zginął w katastrofie lotniczej prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, pan Radosław Sikorski z panem Donaldem Tuskiem chcą wysłać na ambasadora polskiego do USA. Przecież to będzie jeden wielki rechot". - Ja się nigdy na to nie zgodzę - dodał.