Adam Bodnar
Wendetta w prokuraturze. Sąd ocenił powody "delegacji" prof. Ostojskiego - i rozniósł w pył tezy Korneluka
Jaka nagła potrzeba sprawiła, że Dariusz Korneluk, który z namaszczenia Adama Bodnara i Donalda Tuska zarządza Prokuraturą Krajową, delegował aż o trzy szczeble niżej niezwykle doświadczonego prokuratora, profesora Przemysława Ostojskiego? W przeszłości wielokrotnie spierającego się na argumenty na sali rozpraw z... Bodnarem, jeszcze jako Rzecznikiem Praw Obywatelskich. Karygodna i absolutnie nieuzasadniona decyzja w końcu spotkała się z oceną niezależnego sądu, który przeanalizował sytuację nie tylko prof. Ostojskiego. W uzasadnieniu postanowienia, do którego dotarł portal Niezalezna.pl, sędzia Jakub Iwaniec wprost napisał o "szykanie służbowej", a o sytuacji w prokuraturze stwierdził: "od 12 stycznia 2024 roku rozlewa się strukturalne bezprawie".
"To była inscenizacja teatralno-polityczna". Ziobro o "najlepszej scenie" prezentacji raportu z prokuratury
"Oni są w desperacji. Po pierwsze dlatego, że Tusk przekroczył wszelkie czerwone linie. Wiedzą, że jeśli przegrają wybory, to dla nich wesoły czas nie będzie" - ocenił działania Donalda Tuska i Adama Bodnara były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. W rozmowie z Katarzyną Gójską w Telewizji Republika Ziobro nazwał dzisiejsze posiedzenie zespołu z Prokuratury Krajowej "inscenizacją teatralno-polityczną". Spodobały mu się też pytania redaktora portalu Niezalezna.pl Tomasza Grodeckiego, które wykazały bezradność członków zespołu.
Klauzura - nawet tam w klasztorze zaglądali ludzie Bodnara. Ekspert wyjaśnia, co to oznacza
Miejsca niedostępne dla innych ludzi, poza zakonnikami, także były przeszukiwane przez ludzi Adama Bodnara w klasztorze w Lublinie. Mimo wiedzy, że poseł Marcin Romanowski przebywa na Węgrzech. Przy tej okazji warto wyjaśnić, jak ważnym miejscem w klasztorze jest Klauzura.