Jewgienij Prigożyn ogłosił odwrót najemników, którzy szli w kierunku Moskwy, do obozów polowych. "Jeśli Grupa Wagnera ustępuje, to prawdopodobnie dlatego, że minister obrony Rosji Siergiej Szojgu i szef Sztabu Generalnego generał Walerij Gierasimow zostaną zastąpieni przez przedstawicieli lojalnych wobec Jewgienija Prigożyna - oświadczył na Twitterze republikański senator Marco Rubio. Amerykański polityk jest zdania, że taki układ uczyni właściciela Grupy Wagnera "najsilniejszym człowiekiem w Rosji".
W stolicy Rosji otrzymano w sobotę jednocześnie kilka informacji o podłożonych bombach - podał portal niemieckiego dziennika "Bild". Według doniesień w mediach społecznościowych, na które powołuje się portal, zgłoszenia zostały odebrane w kilku moskiewskich muzeach mniej więcej w tym samym czasie. Miejsca te zostały ewakuowane.