W piątek szef Grupy Wagnera przekazał, że oddziały regularnej rosyjskiej armii zaatakowały obóz wagnerowców, co skutkowało licznymi ofiarami śmiertelnymi. Oznajmił, że zamierza "przywrócić sprawiedliwość" w siłach zbrojnych i wezwał, by nie okazywać mu sprzeciwu. W sobotę w godzinach porannych przywódca najemników poinformował, że znajduje się w kwaterze Południowego Okręgu Wojskowego w Rostowie nad Donem i oczekuje tam na przybycie ministra obrony Siergieja Szojgu oraz szefa sztabu generalnego Walerija Gierasimowa. Zagroził, że w przeciwnym razie wagnerowcy "pójdą na Moskwę".
Pojawiły się również doniesienia, że Grupa Wagnera przejęła kontrolę nad wszystkimi obiektami wojskowymi w Woroneżu, mieście położonym 500 km na południe od stolicy Rosji.
Władimir Putin nazwał żołnierzy najemniczej Grupy Wagnera zdrajcami i zapewnił, że buntownicy poniosą odpowiedzialność przed prawem i narodem, a Rosja zostanie obroniona.
Prigożyn zadeklarował w sobotę po przemówieniu Władimira Putina, że jego bojownicy nie poddadzą się w walce z regularną rosyjską armią.
Wałerij Sachaszczyk, podpułkownik w stanie spoczynku, były dowódca białoruskiej 38. Samodzielnej Gwardyjskiej Brygady Desantowo-Szturmowej w Brześciu, obecnie aktywny opozycjonista, członek tzw. rządu przejściowego Swiatłany Cichanouskiej, zaapelował w związku z zaistniałą sytuacją do Białorusinów.
"Wszyscy rozsądni ludzie zrozumieli, że Federacja Rosyjska została zbudowana na kłamstwie, korupcji i bezprawiu. Obserwujemy początek aktywnej fazy tego procesu. Nie wiemy, co będzie jutro. Prorosyjska droga, która Aleksander Łukaszenka prowadził nas przez te wszystkie lata, doprowadziła nas do ślepego zaułka" - ocenił w wystąpieniu.
Stwierdził, że Białorusini "muszą zdecydować, co dalej robić".
- I to szybko, bo albo wykorzystamy tę historyczną szansę i staniemy się odnoszącym sukcesy krajem europejskim, albo stracimy wszystko
- wezwał Sachaszczyk.
W swoim apelu zwrócił się przede wszystkim do białoruskiej armii.
- Nie mamy na kim polegać, ale ty i ja, zjednoczeni, na pewno sobie poradzimy. Zjednoczmy naród, uratujmy ojczyznę, a wszystko inne - później. Żołnierzy 38. Brygady Powietrznodesantowej i innych wojsk coraz częściej dostrajają się do naszej fali i pozostają z nami w kontakcie. Wygramy - wezwał Sachaszczyk.
Pułkownik Walery Sachaszczyk zwrócił się do Białorusinów o wykorzystanie obecnej sytuacji. pic.twitter.com/IcoJW8WX0p
— Bartłomiej Wypartowicz 🇵🇱🤝🇺🇦🇨🇿🇱🇹🇷🇴 (@WypartowiczBa) June 24, 2023