Zmobilizowani cywile z wysokim morale to wartość znacznie wyższa, niż uzbrojeni agresorzy. W trakcie pięciu dni otwartej wojny z Rosją Ukraińcy wielokrotnie już to udowodnili. Teraz nieuzbrojeni mieszkańcy Enerhodaru w obwodzie zaporoskim na południu Ukrainy powstrzymali rosyjską kolumnę wojskową. "Spryt to więcej niż prymitywna siła" - pisaliśmy zaledwie dwa dni temu, opisując inne starcie.
Reporterowi telewizji BILD Paulowi Ronzheimerowi udało się porozmawiać z merem Kijowa Witalijem Kliczko. O sytuacji w mieście przywódca ukraińskiej stolicy mówi: "Czujemy się, jakbyśmy byli w filmie. Ale taka jest rzeczywistość, taka jest teraz rzeczywistość w naszym kraju. To jest jak horror". Witalij Kliczko to jeden ze współczesnych bohaterów Ukrainy.