Jak podaje rosyjska redakcja BBC, Dmitrij Muratow, rosyjski laureat Pokojowej Nagrody Nobla i szef niezależnej "Nowej Gazety" został zaatakowany w pociągu relacji Moskwa-Samara. Ktoś do jego przedziału wlał czerwoną farbę z acetonem.
Ukraińska rzeczniczka praw człowieka Ludmyła Denisowa poinformowała, że w kontrolowanych przez Rosjan okolicach Mariupola najeźdźcy przymusowo mobilizują mężczyzn i chcą wysłać ich do walk ulicznych ze swoimi rodakami.