Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Okrutne gwałty i zabójstwa. Powstają pierwsze „katalogi” zbrodni rosyjskich sołdatów

Na jaw wychodzą okrutne zbrodnie, jakich wobec ludności cywilnej dopuszczali się rosyjscy żołnierze atakujący Ukrainę. Amnesty International opublikowała dzisiaj zebrane na Ukrainie relacje mieszkańców, którzy opowiedzieli o przemocy, gwałtach i zabójstwach cywili. Euromaidan przedstawił z kolei szokujące historie gwałtów dokonywanych przez rosyjskich sołdatów na ukraińskich kobietach.

Autor:

- Prawie 90 proc. zabitych w Buczy cywilów zostało rozstrzelanych - powiedział Anatolij Fedoruk, mer znajdującego się w obwodzie kijowskim miasta, cytowany przez agencję UNIAN.

Według ustaleń ze środy w czasie rosyjskiej okupacji zabito w Buczy 320 cywilów. Przed rozpoczętą 24 lutego inwazją Rosji na Ukrainę miasto liczyło 36 tys. mieszkańców.

- Liczba znalezionych ciał rośnie każdego dnia. Zmarłych można znaleźć w prywatnych domach, parkach, placach - tam, gdzie chowano ludzi, gdy nie było ostrzału

 - przyznał Fedoruk.

W Buczy zniszczono również doszczętnie 112 domów prywatnych. 

Zbrodni na cywilach rosyjscy żołnierze dokonywali także w innych miastach Ukrainy. Międzynarodowa organizacja obrony praw człowieka Amnesty International opublikowała dzisiaj zebrane na Ukrainie relacje mieszkańców, którzy opowiedzieli o przemocy, gwałtach i zabójstwach ludności cywilnej na terenach, gdzie wkroczyły wojska rosyjskie.

W Bohdaniwce w obwodzie kijowskim 9 marca bezbronny mężczyzna został zabity przez żołnierzy strzałem w głowę na oczach rodziny. W Worzelu 3 marca rodzice 18-letniej Kateryny Tkaczowej zostali zastrzeleni przed własnym domem. Mer Hostomla Jurij Pryłypko został zastrzelony 3 marca, gdy przewoził żywność i leki do schronów. Są to tylko niektóre z relacji zebranych przez AI w miejscowościach obwodu kijowskiego od świadków, w tym najbliższych krewnych zamordowanych.

- 3 marca 18-letnia Kateryna Tkaczowa była wraz z rodzicami w domu w miejscowości Worzel, gdy po ich ulicy przejechało kilka czołgów z literami "Z", jaką wojska rosyjskie oznaczają swój sprzęt w trakcie inwazji na Ukrainę. Matka - Natalia i ojciec - Walery wyszli z piwnicy, gdzie ukrywali się i wyszli na ulicę mówiąc wcześniej Katerynie, by została na miejscu. Potem Kateryna usłyszała wystrzały.

Opowiedziała Amnesty International:

"Gdy czołgi odjechały, przeskoczyłam przez płot na podwórko sąsiadów. Postanowiłam sprawdzić, czy żyją. Zobaczyłam zza płotu, że matka leży na plecach na skraju drogi, a ojciec twarzą do ziemi po drugiej stronie ulicy. W jego płaszczu zobaczyłam duże dziury. Poszłam do nich następnego dnia. Ojciec miał sześć dużych dziur w plecach, matka - niewielką dziurkę w głowie".

Dziewczyna powiedziała działaczom AI, że rodzice jej byli ubrani w stroje cywilne i nie mieli broni. Ciała jej rodziców leżące na drodze widział potem - i potwierdził to działaczom AI - jeden z wolontariuszy, który 10 marca pomagał w ewakuacji i pomógł wyjechać także Katerynie.

Działacze AI rozmawiali m.in. z kobietą ze wsi na wschód od Kijowa, do której domu 9 marca weszli dwaj rosyjscy żołnierze.

"Zabili jej męża, a ją kilkakrotnie zgwałcili pod lufą automatu. Jej mały syn ukrył się obok w kotłowni. Kobiecie z synem udało się uciec ze wsi na terytorium będące pod kontrolą ukraińską"

- informuje AI.

Agnes Callamard, sekretarz generalna AI wskazała, że według zebranych przez organizację świadectw wojska rosyjskie dokonywały egzekucji i zabójstw.

"Muszą być one zbadane, jako przypuszczalnie zbrodnie wojenne" - podkreśliła działaczka.

"Relacje pokazują, że nieuzbrojeni cywile na Ukrainie byli zabijani w domach i na ulicach z niebywałym okrucieństwem i wstrząsającą brutalnością"

- oświadczyła szefowa Amnesty International.

Portal EuroMaidan na swoich stronach opublikował szokujące dowody gwałtów rosyjskich żołnierzy na Ukrainkach, często dokonywanych na oczach ich dzieci.

"Jeden rosyjski gwałciciel rozciął policzek swojej ofierze, inny zabił męża kobiety, a jeszcze inny zabił matkę ofiary. Do najbardziej potwornych przypadków należy zgwałcenie i zabójstwo dziewięcioletniej dziewczynki przez 11 rosyjskich żołnierzy"

- pisze Euromaidan, publikując historię kilku ukraińskich kobiet.
 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

NAJNOWSZE Świat