Wizyta prezydenta Joe Bidena w Kijowie świadczy przede wszystkim o tym, że Stany Zjednoczone nie zmieniają swojego stanowiska, a nawet wzmacniają coraz bardziej, jeżeli chodzi o wspieranie walki narodu ukraińskiego z tą rosyjską agresją. To jest bardzo mocny sygnał - ocenił europoseł PiS Zdzisław Krasnodębski w rozmowie z portalem Niezalezna.pl.
- Przed rocznicą rosyjskiej agresji na Ukrainę, przypadającą 24 lutego, chcielibyśmy gościć w Kijowie jednego z naszych głównych zachodnich partnerów - powiedział ukraiński wiceminister spraw zagranicznych Andrij Melnyk, zapytany o możliwą wizytę prezydenta USA Joe Bidena na Ukrainie. Okazuje się, że wizyta Bidena w Kijowie - utrzymywana w ścisłej tajemnicy - właśnie się rozpoczęła. Są też nagrania, na których widzimy prezydenta USA w towarzystwie prezydenta Ukrainy.
Instytut Badań nad Wojną (ISW) napisał w najnowszym raporcie, że Kreml nie wypłaca obiecanych pieniędzy ochotnikom walczącym na wojnie na Ukrainie. Dodatkowo, przywódcza Czeczenii Ramzan Kadyrow zdystansował się od Jewgienija Prigożyna, szefa Grupy Wagnera.