Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Stan wojenny na Ukrainie? Prezydent Zełenski: Tylko w przypadku agresji Rosji na pełną skalę

- Stan wojenny na Ukrainie będzie wprowadzony w przypadku agresji Rosji na pełną skalę - oświadczył we wtorek ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski podczas spotkania z prezydentem Estonii. Jak dodał, "wierzymy w to, że potężnej wojny przeciwko Ukrainie nie będzie". Odniósł się również do sankcje wobec Rosji, które "powinny obejmować całkowite wstrzymanie projektu Nord Stream 2.

Autor:

W poniedziałek wieczorem prezydent Rosji Władimir Putin wydał dekret o uznaniu niepodległości tzw. republik ludowych - Donieckiej (DRL) i Ługańskiej (ŁRL), powołanych przez prorosyjskich separatystów w Donbasie i z ich liderami podpisał porozumienia o przyjaźni i współpracy. Według mediów Putin polecił następnie wprowadzenie do Donbasu rosyjskich wojsk.

- Kreml zrobił kolejny krok ku odrodzeniu ZSRR - oświadczył we wtorek minister obrony Ukrainy Ołeksij Reznikow. Przed nami trudne wyzwanie, będą straty i ból, ale czeka nas zwycięstwo - podkreślił.

Ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski powiedział zaś:

- Wierzymy w to, że potężnej wojny przeciwko Ukrainie nie będzie i nie będzie szerokiej eskalacji ze strony Rosji. Jeśli będzie - będzie wprowadzony stan wojenny.

- Uznanie separatystycznych tzw. republik ludowych w Donbasie, które Zełenski nazwał „terrorystycznymi tworami”, ocenił jako „akt agresji”.

„Rosja tworzy w ten sposób prawne podstawy do dalszej agresji przeciwko Ukrainie” – ocenił prezydent. 

Państwowe Pogotowie Ratunkowe Ukrainy opublikowało wskazówki dotyczące zachowania w sytuacjach kryzysowych, wywołanych ewentualną rosyjską agresją. Wśród zaleceń znalazło się znalezienie najbliższego schronu i przygotowanie swojej piwnicy, a także zgromadzenie zapasów wody pitnej oraz żywności o długim terminie ważności oraz zaopatrzenie apteczki.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej