Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Rosyjska flota u wybrzeży Europy. Na zwiady wypuszczają drony

Licznie pojawiające się u brzegów Portugalii od 2025 r. okręty rosyjskiej floty wojennej korzystają z dronów wypuszczanych prawdopodobnie w celach zwiadowczych, ustalił w piątek lizboński tygodnik „Expresso” powołujący się na źródła w portugalskiej marynarce wojennej i bliskim otoczeniu prezydenta Antonio Jose Seguro.

Według gazety okręty, które monitorują przepływające u brzegów Portugalii rosyjskie jednostki potwierdziły wypuszczanie przez Rosjan dronów. Te miały krążyć nad wodami pod jurysdykcją portugalską, m.in. w miejscach, gdzie na dnie Atlantyku ułożone są kable do przesyłania danych teleinformatycznych.

W 2025 r. portugalska marynarka wojenna wysłała 373 patrolowce na akcje służące obserwacji przemieszczających się jednostek rosyjskiej marynarki wojennej i tzw. floty cieni, czyli statków nielegalnie transportujących rosyjskie paliwa. Potwierdzono, że u portugalskich brzegów w ub.r. pojawiło się 69 okrętów rosyjskiej floty wojennej.

Według dowództwa portugalskiej armii obecność rosyjskich okrętów u brzegów Portugalii znacząco nasiliła się wraz z wojną na Ukrainie. O ile przed jej wybuchem co roku notowano pojawianie się kilkunastu takich jednostek, to pomiędzy 24 lutego 2022 r. a 2 stycznia 2026 r. było ich w sumie 212.

W przeciwdziałaniu obecności rosyjskich dronów u brzegów Portugalii ma pomóc lotniskowiec dronów, który niebawem zasili marynarkę wojenną tego kraju.

W środę minister obrony Portugalii Nuno Melo potwierdził, że w najbliższym czasie marynarka wojenna odbierze wybudowany w Rumunii lotniskowiec dronów NRP Dom Joao II, który obecnie przechodzi testy. Zdradził, że jednostka ta cieszy się dużym zainteresowaniem ze strony innych państw sojuszniczych NATO.

Skonstruowany w stoczni w Gałaczu lotniskowiec dronów spodziewany jest w Portugalii w drugiej połowie 2026 r.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej