Anita Włodarczyk i Paweł Fajdek potwierdzili dobrą formę z Londynu. Mistrzowie świata w rzucie młotem triumfowali w lekkoatletycznym Memoriale Kamili Skolimowskiej na stadionie PGE Narodowym w Warszawie. - Atmosfera wspaniała, chciałem zrobić dużo więcej, ale i tak jest dużo dalej niż w mistrzostwach świata w Londynie - uznał Fajdek, który rzucił 81,50 m.
Londyn pożegnał najlepszych lekkoatletów świata. W trakcie 10 dni mistrzostw padł jeden rekord globu – Portugalki Ines Henriques w chodzie na 50 km. To właśnie jej IAAF wypłaci najwięcej - ok. 600 tys. złotych. Polscy lekkoatleci zarobili w mistrzostwach świata w Londynie - w przeliczeniu na złotówki - ponad 1,2 miliona.
- Ten medal było najtrudniej zdobyć. Dedykuję go rodzinie, bo to oni najbardziej na tym cierpią, że uprawiam sport. W końcu wróciłem na odpowiednie miejsce - powiedział Paweł Fajdek po wywalczeniu trzeciego z rzędu złotego medalu mistrzostw świata w rzucie młotem. Tytuł zapewnił sobie rzutem na odległość 79,81 m.