Hiszpania i Belgia zameldowały się w ćwierćfinale mundialu 2026, ale dzień przyniósł także wielkie pożegnanie – Cristiano Ronaldo zagrał na mistrzostwach świata po raz ostatni. Amerykanie odpadli w cieniu skandalu z udziałem Folarina Baloguna, którego kontrowersyjnie dopuszczono do gry po otrzymanej wcześniej przez piłkarza czerwonej kartce.
Reprezentacja USA pokonała Bośnię i Hercegowinę 2:0, choć przez znaczną część meczu grała w osłabieniu. Amerykańskie media uznały ten sukces za przełom i moment, w którym drużyna trenera Mauricio Pochettino zaczyna wierzyć, że może wziąć udział w wyścigu po tytuł.