Choć zdecydowanym faworytem spotkania było PSG – świeżo upieczony triumfator Superpucharu UEFA po wygranej z Aston Villą (2:1) – mecz od początku układał się po myśli Lens. W 32. minucie prowadzenie gospodarzom dał Florian Thauvin.
Czerwone kartki w meczu PSG z Lens
Sytuacja Lens skomplikowała się jednak zaledwie siedem minut później, gdy za brutalny faul czerwoną kartkę obejrzał 18-letni Kyllian Antonio. Przez blisko pięćdziesiąt minut Lens musiało dzielnie bronić zaliczki, grając w osłabieniu. Kluczowy dla losów końcówki okazali się polscy debiutanci – Maik Nawrocki rozegrał pełne 90 minut w defensywie, natomiast Michał Skóraś pojawił się na murawie w 75. minucie i natychmiast ożywił grę swojej drużyny.
W 87. minucie doszło do kluczowego i skandalicznego incydentu: po walce o pozycję lewy obrońca PSG, Portugalczyk Nuno Mendes, kompletnie stracił zimną krew i z rozmysłem uderzył Skórasia prosto w twarz. Sędzia Jeremie Pignard nie miał wątpliwości i natychmiast wyrzucił gwiazdora z boiska, wyrównując siły na ostatnie minuty. Mendes nie potrafił pogodzić się z decyzją i schodząc z murawy, ostro wykrzykiwał w kierunku leżącego Polaka.
Skóraś i Nawrocki z trofeum
Co ciekawe, Skóraś tuż po wznowieniu gry doprowadził do kolejnej groźnej akcji, po której piłka wpadła do siatki PSG, jednak arbiter pośpieszył się z gwizdkiem i cofnął grę do wcześniejszego faulu. Ostatecznie osłabione PSG nie zdążyło wyrównać, a RC Lens mogło świętować zdobycie czwartego istotnego trofeum w historii klubu (po mistrzostwie z 1998 r., Pucharze Ligi z 1999 r. oraz tegorocznym Pucharze Francji). Dla Polaków był to wymarzony, choć mocno obfity w siniaki debiut.