"Robert Lewandowski był, a jakby go nie było" - ironizowali włoscy komentatorzy po wtorkowej wygranej 1:0 Interu Mediolan z Barceloną w Lidze Mistrzów. Jak zauważają dziennikarze z Italii, polski piłkarz został zatrzymany przez zwartą defensywę Nerraazurich. W Hiszpanii zwracają natomiast uwagę na fatalne błędy sędziego oraz fakt, że Barca bez goli kapitana Biało-czerwonych jest bezzębna.