Maria Andrejczyk podczas zawodów Pucharu Europy w Splicie fenomenalnym rzutem oszczepem ustanowiła nowy rekord Polski. Lekkoatletka po wspaniałym występie zapowiedziała, że zdobyty w Chorwacji medal trafi na licytację, której celem jest pomoc dla czternastomiesięcznego Antoniego Kuczyńskiego.
Polska sztafeta 4x400 m przed finałowym biegiem znalazła się w trudnej sytuacji, nagle pozbawiona swojej liderki - Justyny Święty Ersetic. Pomimo tego Biało-czerwone w składzie: Natalia Kaczmarek, Małgorzata Hołub-Kowalik, Kornelia Lesiewicz i Aleksandra Gaworska wywalczyła czasem 3.29,94 brązowy medal halowych lekkoatletycznych mistrzostw Europy w Toruniu. "Ten brąz smakuje jak złoto" - powiedziała Hołub-Kowalik.
Marcin Lewandowski jest bardzo rozczarowany decyzją sędziów, którzy cofnęli dyskwalifikację norweskiego biegacza w halowych mistrzostwach Europy. Jakob Ingebrigtsen jako pierwszy minął metę, ale później jego wynik został anulowany, ze względu na przekroczenie toru. Złożono protest, a lekkoatleta zagroził, że opuści Toruń. W ten sposób Ingebrigtsen ponownie został zwycięzcą biegu na 1500 metrów. "Szantaż się chyba udał" - skomentował Lewandowski, który dodał: "Zasady powinny dotyczyć wszystkich, a nie tylko niektórych".