- Osobiście uważam, że polityka historyczna może się przekładać również na bieżącą politykę, że nie tylko chodzi o same reperacje, ale chodzi również o to, żeby pokazać, kim tak naprawdę są Niemcy. Niemcy nas często, z pozycji takiego autorytetu, uczą o demokracji, praworządności, uczą nas w jaki sposób powinniśmy dorosnąć do demokracji, jak oni to nazywają. A z drugiej strony nie załatwiają tak podstawowej sprawy i tak jednoznacznej, jak rozliczenie się za II wojnę światową - stwierdził w rozmowie z portalem Niezalezna.pl lider Ruchu Obrony Granic Robert Bąkiewicz podczas manifestacji pod ambasadą niemiecką w Warszawie w rocznicę wybuchu II wojny światowej.