We wtorek 1 września przypada 87. rocznica wybuchu II wojny światowej. W związku z tym, w całej Polsce odbywają się związane z nią uroczystości. Główne obchody miały miejsce o świcie na Westerplatte, a udział w nich wzięli m.in. prezydent Karol Nawrocki, premier Donald Tusk i wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
Rocznica zostanie upamiętniona jednak nie tylko w oficjalnych obchodach. Ruch Obrony Granic zapowiedział wydarzenia organizowane przez środowiska patriotyczne. Wezmą w nich udział m.in. przedstawiciele Klubów "Gazety Polskiej".
Prezydent Karol Nawrocki przemawiając o świcie na Westerplatte, przypomniał o hekatombie narodu polskiego pod okupacją niemiecką i sowiecką oraz o głębokich korzeniach niemieckiego antypolonizmu.
Głowa państwa polskiego skierowała też bezpośredni apel do władz w Berlinie o uregulowanie kwestii reparacji i zadośćuczynienia, a do polskich władz i całego narodu – o pełną jedność i determinację w dochodzeniu dziejowej sprawiedliwości.
„Załatwmy sprawę reparacji i zadośćuczynienia z myślą o sprawiedliwości historycznej, ale z myślą o przyszłości”
– zaapelował Karol Nawrocki, wskazując, że uzyskane zadośćuczynienie powinno posłużyć rozbudowie Sił Zbrojnych RP i polskiego przemysłu zbrojeniowego.
Na zakończenie zwrócił się do premiera, ministrów, marszałka, wszystkich ugrupowań parlamentarnych oraz narodu o wspólne poparcie starań o reparacje. Przywołując esej o. Józefa Marii Bocheńskiego zatytułowany „Nawet bez szans zwycięstwa”, podkreślił, że obowiązkiem państwa jest dbałość o obronność, tak aby współczesna Polska była twierdzą, której nikt nie odważy się zaatakować.
[polecam:https://niezalezna.pl/polska/prezydent-apeluje-z-westerplatte-do-kanclerza-niemiec-i-do-narodu-niemieckiego-zalatwmy-sprawe-reparacji/578422
Kierwiński uderzył w prezydenta. Ale - komentarze wyłączył
Słowa głowy państwa wyraźnie dotknęły Marcina Kierwińskiego, szefa MSWiA. Minister zamieścił na X wpis uderzający w prezydenta Nawrockiego. Zarzucił w nim "okazywanie krzyków, agresji i politycznej nienawiści". Ale - wyłączył możliwość komentowania swojego postu.
1 września to jeden z najgorszych momentów do okazywania krzyków, agresji i politycznej nienawiści. Ten dzień powinien jednoczyć, a nie dzielić, Panie Prezydencie.
– czytamy we wpisie Kierwińskiego.
1 września to jeden z najgorszych momentów do okazywania krzyków, agresji i politycznej nienawiści. Ten dzień powinien jednoczyć, a nie dzielić, Panie Prezydencie.
— Marcin Kierwiński (@MKierwinski) September 1, 2026