Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Takie pytanie padło na wizji. TVP w likwidacji przekracza kolejne granice obciachu. WIDEO

Skoro wiceminister obrony Cezary Tomczyk jest nazywany przez ambasadora amerykańskiego "Rambo", to czy pani jest Larą Croft? - to pytanie padło na wizji w stronę Magdaleny Sobkowiak-Czarneckiej, wiceminister obrony w rządzie Tuska.

Aleksandra Pawlicka i Renata Grochal swój program w TVP w likwidacji zaczynają od serii pytań do swoich gości, z których część najczęściej wzbudza śmieszność i politowanie. Po każdej emisji programu w sieci krążą nagrania z najbardziej żenującymi sytuacjami i reakcjami zmieszanych gości.

Ich cel jest jeden - ocieplić wizerunek obozu rządzącego lub ośmieszyć oponenta politycznego. Skutek z reguły jest taki sam. Wszyscy wychodzą skompromitowani.

Tym razem gościem była Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, która po "sukcesach" polskiej prezydencji i wdrażania programu pożyczkowego SAFE została wiceszefem resortu obrony narodowej. W kuluarach pojawiła się nawet plotka, że mogłaby zastąpić samego Donalda Tuska na stanowisku premiera. To przypomina zastosowane już w przeszłości rozwiązanie z Ewą Kopacz na stanowisku szefa rządu, gdy Tusk u schyłku władzy swojego rządu uciekł do Brukseli w 2014 r.

Publicystki wzięły zatem w krzyżowy ogień pytań wiceminister.

Skoro wiceminister obrony Cezary Tomczyk jest nazywany przez ambasadora amerykańskiego "Rambo", to czy pani jest Larą Croft?

- zapytała Pawlicka.

Sobkowiak-Czarnecka odparła śmiejąc się: "Nie, no w życiu. Absolutnie".

Wcześniej też padły pytania o gotowość Polski do obrony przed Rosją. - Rosja szykuje się do eskalacji. Na ile dziś jesteśmy gotowi, jeśli chodzi o uzbrojenie, na ewentualną wojnę? - zapytała prowadząca. Wiceminister MON odparła, że "absolutnie jesteśmy gotowi". Dodała, że "dzisiaj to co robimy, to wzmacniamy naszą siłę" i oceniła, że "pierwszym naszym zadaniem jest odstraszanie".

 

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska