Po słowach Barbary Nowackiej, ministra edukacji o "rodzicach-zmorze" w sieci rozpętała się prawdziwa burza. "Od kiedy w demokratycznym państwie większość społeczeństwa traktuje się jak problem do rozwiązania? Rodzice mają pełne prawo decydować o wychowaniu swoich dzieci, a próby ich ignorowania i przepychania obowiązkowych rozwiązań to zwyczajnie niebezpieczny precedens" - skomentował Jacek Sasin, poseł Prawa i Sprawiedliwości.
Victoria Beninger, znana również pod rosyjskim nazwiskiem Wiktoria Olegowna Kriażewa – tajemnicza postać pojawiająca się w głośnej aferze Polnordu i kancelarii Romana Giertycha – prowadziła interesy z ludźmi z samego jądra rosyjskiego reżimu. Jak sprawdził portal Niezalezna.pl, Beninger była we władzach szwajcarskich spółek, w których zasiadali m.in. Konstantyn Szulga (były dyrektor państwowego Sbierbanku), Andriej Kurennych (powiązany ze zbrojeniowym gigantem Sibur), objęty sankcjami USA i Wielkiej Brytanii finansista Anselm Schmucki, a także Aleksiej i Elena Sokołowowie – twórcy jubilerskiego imperium wspieranego przez aparat finansowy Kremla.