Stany Zjednoczone podjęły decyzję o wycofaniu części żołnierzy z Niemiec. W ciągu najbliższego roku ma ich wyjechać stamtąd 5 tys. Pozostanie tam nadal baza i ponad 20 tys. wojskowych. Prezydent USA Donald Trump nie wyjaśnił wprost jaki jest powód jego decyzji.
Sytuacja sprowokował dyskusję o możliwym przesunięciu amerykańskich żołnierzy do Polski, jednak nie jest do tego skory premier Donald Tusk. Propozycję nazwał "podbieraniem", które mogłoby zostać uznane jako "łamanie solidarności czy współpracy na poziomie europejskim".
Mariusz Błaszczak pytany w radiowej Jedynce o to, czy Polska powinna zabiegać o 5 tys. żołnierzy wycofywanych z Niemiec odparł: "Oczywiście, że tak".
Powinniśmy, dlatego, że powinniśmy patrzeć na to, co dzieje się w naszym kraju pod kątem naszego bezpieczeństwa. To my jesteśmy zagrożeni, bo za naszą wschodnią granicą, a nie za wschodnią granicą niemiecką, toczy się wojna
- podkreślił były szef MON.