Ze stosowania systemu kaucyjnego w oparciu o narodowe przepisy wyłączone są armie państw europejskich takich jak Czechy, Belgia, Francja, Hiszpania, czy Włochy. Ale – póki co – nie Polska.
Absurd uderzający w armię
Jak pisaliśmy w połowie kwietnia, Siły Zbrojne, zamiast skupiać się na obronności, ewidencji sprzętu wojskowego liczy i gromadzi teraz zużyte butelki. Inspektorat Wsparcia Sił Zbrojnych wydał specjalne zalecenia w sprawie stosowania się do nowych zasad systemu kaucyjnego, które trafiły do jednostek. Będą je realizować WOG-i (Wojskowe Oddziały Gospodarcze).
Jak się dowiedzieliśmy, w kilku jednostkach, w praktyce wygląda to tak, że za ewidencjonowanie butelek odpowiada szef kompanii. To doświadczony oficer, odpowiedzialny za całokształt spraw administracyjno-gospodarczych, technicznych oraz logistycznych pododdziału.
Dotarliśmy też do wyliczeń IWSZ, które szacuje, że gdyby nie kolekcjonowało i oddawało butelek, rocznie strata dla armii wyniosłaby ok 5 mln zł.
Zwróciliśmy się do inspektoratu Wsparcia z prośbą o wyjaśnienia.
W przypadku dużych instytucji publicznych mogą to być kwoty liczone w kilku milionach złotych rocznie, dlatego zbiórka opakowań ma wymierny efekt finansowy, a nie wyłącznie symboliczny. Co najważniejsze żołnierze i pracownicy w trakcie wykonywania zadań służbowych nie będą zobowiązani do indywidualnego gromadzenia opakowań objętych systemem kaucyjnym. W jednostkach organizowane są punkty zbiórki opakowań, które pozwalają na ich przekazywanie w sposób uporządkowany i zgodny z przepisami, bez wpływu na realizację zadań szkoleniowych i służbowych
– oświadczył w odpowiedzi na nasze pytania ppłk Piotr Płuciennik, rzecznik prasowy Wydziału Działań Komunikacyjnych Inspektoratu Wsparcia Sił Zbrojnych.
Bezskuteczna interwencja MON
Właśnie otrzymaliśmy odpowiedzi z MON. Problem jest. Poważny. Zgłaszany od dawna. Mimo to pozwala się na dalsze straty dla armii. Jak zauważa MON w oficjalnym dokumencie, system kaucyjny w obecnym kształcie wymaga "zaangażowania dodatkowych zasobów ludzkich, kosztem realizacji w zadań na rzecz obronności lub bezpieczeństwa państwa w tym zadań związanych z ochroną granicy"
W ramach procesu legislacyjnego projektu ustawy o opakowaniach i odpadach opakowaniowych resort obrony w sierpniu zeszłego roku zgłosił propozycje zmian. Przewidują one zwolnienie z obowiązków systemu kaucyjnego dla produktów w opakowaniach na napoje nabywanych bezpośrednio przez resort obrony narodowej na użytek własny oraz na potrzeby wojsk sojuszniczych lub nabywanych bezpośrednio przez te wojska. Projekt cały czas pozostaje na wstępnym etapie procesu legislacyjnego.
Pismo MON do Ministerstwa Klimatu zawiera całą litanię wątpliwości i argumentację – wprost – o wielkiej szkodliwości przyjętych rozwiązań dla funkcjonowania Sił Zbrojnych.
Pełne wdrożenie systemu kaucyjnego wygeneruje w odniesieniu do resortu obrony narodowej bardzo duże wydatki z tytułu kaucji, szczególnie w przypadku zakupu napojów przeznaczonych do nieodpłatnej konsumpcji przez żołnierzy i pracowników w trakcie wykonywania obowiązków służbowych. W takim przypadku szczególnego znaczenia nabiera system zwrotu ww. opakowań objętych systemem kaucyjnym do właściwych podmiotów, w celu odzyskania zapłaconej kaucji oraz zwrot odpadów opakowaniowych. Mając na względzie aktualną sytuację polityczną i związane z nią działania, skutkujące przemieszczaniem zgrupowań żołnierzy poza macierzyste miejsce lokalizacji poszczególnych jednostek wojskowych, pojawiają się dodatkowo problemy związane z magazynowaniem odzyskanych opakowań podlegających systemowi kaucyjnemu. Tworzone zgrupowania wojska nie dysponują adekwatnym zapleczem logistycznym, umożliwiającym realizację celów ustawowych z jednoczesnym zabezpieczeniem właściwego poziomu odzyskiwania wydatków poniesionych przez resort obrony narodowej na kaucję. Ponadto organizacja procesu ukierunkowanego na realizację postanowień ustawy wymaga zaangażowania dodatkowych zasobów ludzkich, kosztem realizacji w zadań na rzecz obronności lub bezpieczeństwa państwa w tym zadań związanych z ochroną granicy
– alarmowało w sierpniu MON.
Jak argumentował resort w piśmie, wymóg magazynowania niepogiętych opakowań oraz rozliczania ich przez wojsko „jest w praktyce niewykonalny i rodzi nadmierne koszty oraz ryzyka sanitarne”.
Wskazywał też na brak możliwości wyegzekwowania zwrotu opakowań objętych kaucją. MON wymienił całe spektrum zadań, które na to nie pozwalają:
- Pełnienie służby wartowniczej na granicy polsko-białoruskiej,
- Realizacja konwojów na terenie RP oraz za granicą
- Żywienie żołnierzy wojsk armii Stanów Zjednoczonych w ramach umowy EDCA
- Realizacja szkoleń poligonowych,
- Realizacja działań rozpoznawczych i wywiadowczych
- Udział w zwalczaniu skutków klęsk żywiołowych
- Udział w akcjach kryzysowych.
MON przyznaje, że obecnie – do czasu zmian ustawowych - musi minimalizować straty.
Niezależnie od prowadzonych prac legislacyjnych sytuacja jest monitorowana na bieżąco, a resort obrony narodowej - do czasu ewentualnych zmian ustawowych - realizuje obowiązki zgodnie z obowiązującym stanem prawnym, jednocześnie minimalizując wpływ systemu kaucyjnego na funkcjonowanie Sił Zbrojnych
– przekazało biuro prasowe MON w odpowiedzi na pytania Niezależna.pl.