Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Żurek poluje na Adama Borowskiego. "Nie będę się chował, nie będę uciekał. Stawię czoła temu bezprawiu"

Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek polecił Prokuraturze Okręgowej w Warszawie przystąpić do postępowania wykonawczego ws. Adama Borowskiego - poinformował w mediach społecznościowych Jakub Pilarek z Radia Wnet. Wynika z tego, że Żurek chce, by szef warszawskiego Klubu "Gazety Polskiej" trafił za kratki. "24 marca o godz. 9:30 stawię się przed komisją penitencjarną w Sądzie Rejonowym dla Woli, przy ul. Kocjana. Stawię się i powiem im, że siedzenie w więzieniu, za tej autorytarnej władzy, będzie dla mnie honorem. Tak, jak siedzenie za komunizmu było dla mnie honorem" - mówi w rozmowie z portalem Niezalezna.pl Borowski.

Szef warszawskiego Klubu "Gazety Polskiej" i legendarny działacz opozycji antykomunistycznej Adam Borowski został skazany na pół roku bezwzględnego więzienia za krytykę Romana Giertycha. Borowski jest po udarze, choruje na nowotwór, a zdaniem sądu musi iść do więzienia za słowa, jakie wypowiedział o Giertychu.

Informacja o wyroku wzbudziła ogromne oburzenie opinii publicznej. W obronie Borowskiego stanęli opozycjoniści z czasów PRL, jak również politycy i prawnicy. Dziś nawet minister sprawiedliwości Waldemar Żurek przyznał, że "za wypowiedzi nie powinno się stosować kary pozbawienia wolności".

Jak wynika z nieoficjalnych informacji Radia Wnet, przekazanych przez Jakuba Pilarka, szef MS, Waldemar Żurek, chce wsadzić Borowskiego za kratki.

"Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Waldemar Żurek polecił Prokuraturze Okręgowej w Warszawie przystąpić do postępowania wykonawczego ws. Adama Borowskiego"

- przekazał Pilarek w mediach społecznościowych.

- Zaostrzenie kursu? Czy w Prokuraturze Rejonowej nie było zaufanego prokuratora, który miałby obsadzić tę wokandę? - pyta Iwona Tryfon-Wilkoszewska ze Stowarzyszenia Prokuratorów Ad Vocem.

Żurek "przyjrzał się"?

W styczniu 2026 r. zapadł wyrok, który przewiduje pół roku więzienia dla Adama Borowskiego w związku z czynem z art. 212 par. 2 Kodeksu karnego (zniesławienie). Roman Giertych w prywatnym akcie oskarżenia domagał się także zapłaty 200 tys. złotych.

Waldemar Żurek jeszcze w styczniu na antenie RMF FM mówił, że "przyjrzy się całej sprawie", twierdząc, że "państwo powinno reagować na naruszenia dóbr osobistych, ale jednocześnie unikać sytuacji, w której kara więzienia staje się symbolem walki politycznej". Sam stwierdził, że "za wypowiedzi" nie powinny być stosowane kary pozbawienia wolności.

"Nie będę się chował. Stawię czoła temu bezprawiu"

W rozmowie z portalem Niezalezna.pl, Adam Borowski przyznał, że o wszystkim wie. 

"Od sierpnia mam tego świadomość tego, że pan Żurek chce mnie zamknąć. To nie podlega dyskusji. To jest człowiek, który łamie prawo na co dzień, łamie Konstytucję od momentu objęcia stanowiska ministra sprawiedliwości"

- ocenił.

Jak dodał nasz rozmówca, "24 marca o godz. 9:30 stawię się przed komisją penitencjarną w Sądzie Rejonowym na Woli, przy ul. Kocjana. Stawię się i powiem im, że siedzenie w więzieniu za tej autorytarnej władzy, będzie dla mnie honorem. Tak, jak siedzenie za komunizmu było dla mnie honorem. Sprzeciwiałem się komunizmowi, tak samo sprzeciwiam się tej autorytarnej władzy".

"Nie będę się chował, nie będę uciekał. Stawię czoła temu bezprawiu"

- zapowiedział.

Źródło: niezalezna.pl, Wnet FM

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej