W marcu 2024 roku Zbigniew Ziobro ujawnił, że zdiagnozowano u niego rozległy nowotwór złośliwy przełyku z przerzutami do węzłów chłonnych i żołądka. Były minister sprawiedliwości przeszedł wówczas skomplikowaną operację, a następnie poddano go chemioterapii, radioterapii i immunoterapii.
Wtedy - po operacji Ziobro schudł aż 25 kilogramów. Polityk wciąż doświadcza trudności z przełykaniem, nieraz łapie zadyszki po wejściu na piętro i, jak każdy chory, ma dni lepsze i gorsze, z różnym samopoczuciem czy poziomem energii.
Kolejna operacja Ziobro
Z najnowszych ustaleń portalu se.pl wynika, że polityk wybiera się do Brukseli, gdzie przejdzie kolejny zabieg - celem poszerzenia przełyku.
- Mam zabieg wyznaczony na 24 lipca, czyli na najbliższy czwartek w Brukseli. To zabieg związany z powikłaniami po operacji, będę miał poszerzanie przełyku. Miesiąc temu miałem wyznaczony termin właśnie na 24 lipca, a w środę ma być sejmowa komisja regulaminowa w mojej sprawie i chętnie bym się stawił, ale nie wiem, czy uda mi się przesunąć termin operacji
– mówi w rozmowie z portalem Zbigniew Ziobro.
Jak przypominamy, w tym tygodniu zapadnie decyzja, czy były szef resortu sprawiedliwości zostanie doprowadzony na przesłuchanie komisji śledczej ds. Pegasusa, pod wodzą Magdaleny Sroki.
W przypadku, gdy Sejm wyrazi zgodę się na zatrzymanie i doprowadzenie polityka przed komisję, ostateczną decyzję w tej sprawie podejmie sąd.
Ziobro jednak zapowiada: "nie stawię się dobrowolnie na komisji, ale nie będę też stawiał oporu podczas ewentualnego doprowadzenia, jeżeli taka będzie decyzja sądu".