Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Zastępcy komendatów wylecieli z hukiem. Media: Szusowali z rodzinami na służbowym sprzęcie i karnetach

Prywatny wyjazd przy wykorzystaniu służbowego sprzętu i skipassów, które wykupiono celem prowadzenia patroli na stokach - to nieoficjalne powody, dla których zastępcy dolnośląskich komendantów policji stracili stanowiska. Jak donoszą media, funkcjonariusze bawili się na zimowych wyjazdach z całymi rodzinami.

Zastępcy komendantów policji w Kłodzku i Ząbkowicach Śląskich zostali odwołani z zajmowanych stanowisk w związku z naruszeniem dyscypliny służbowej - informowaliśmy wczoraj, powołując się na komunikat wyjątkowo lakoniczny komunikat Dolnośląskiej Policji.

Stanowiska stracili I Zastępca Komendanta Powiatowego w Kłodzku nadkom. Piotr Danik oraz I Zastępca Komendanta Powiatowego w Ząbkowicach Śląskich kom. Tomasz Kupiec.

W komunikacie podniesiono, że „nie było, nie ma i nie będzie przyzwolenia na tego typu zachowania wśród policjantów oraz pracowników Policji, a każda osoba naruszająca prawo, dyscyplinę służbową lub nieprzestrzegająca zasad etyki zawodowej, musi się liczyć z poważnymi konsekwencjami”.

„Tego typu zachowania” pozostały wielkim niedopowiedzeniem, bo nie podano, czego konkretnie dopuścili się policjanci. Dziś wiadomo znacznie więcej.

Pojechali na narty ze służbowym sprzętem

Według nieoficjalnych ustaleń "Gazety Wyborczej", chodzi o prywatny wyjazd na narty zorganizowany przez mundurowych, z całymi rodzinami.

- Przegięli strasznie

- powiedziało źródło.

Policjanci chwycili po służbowy kompletny sprzęt do jazdy na nartach, ale także wykupione przez policję skipassy - specjalne karnety, umożliwiające korzystanie z wyciągów na trasach zjazdowych. Po co służbom wykupione dostępy? W sezonie narciarskim w różnych częściach Sudetów policja prowadzi patrole na stokach.

Jak precyzuje dziennik, policjanci wybrali się do Zieleńca i Czarnej Góry. ​​​​​​Nie wiadomo, ile razy.

Policja nie komentuje ustaleń mediów. Aspirant sztabowy Monika Kaleta z biura prasowego dolnośląskiej policji podkreśliła w sobotę, że do czasu wyjaśnienia sprawy przez wewnętrzne wydziały policji informacje na ten temat nie będą udzielane.

 

 

Źródło: niezalezna.pl, Gazeta Wyborcza, X

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane