Informację jako pierwszy podał pułkownik rezerwy Piotr Lewandowski w Kanale Otwartym. - Polska przekazała Ukrainie pociski do systemów Patriot. Polacy też trochę tych Patriotów przekazali, które są dla nas bardzo cenne i wcale nie tanie - stwierdził wojskowy.
Chodzi konkretnie o pociski PAC-3MSE. Sprawą zainteresowali się politycy opozycji, m.in. były minister obrony Mariusz Błaszczak czy wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak. Temat jest równie szerokokomentowany w przestrzeni publicznej i medialnej.
Leśkiewicz: To temat zastępczy
Rząd Donalda Tuska, w świetle afery wokół Szpitala Południowego, próbuje grać narracją o konieczności odtajnienia dotacji na rzecz Ukrainy, w okresie 2022-2026. Na ten temat wypowiedział się dziś rzecznik prezydenta RP, Rafał Leśkiewicz. "To nie jest dobra decyzja [ws. odtajnienia wszystkich donacji dla Ukrainy w latach 2022-2026]. To są informacje niejawne, nie powinny być ujawniane opinii publicznej. Jest to temat zastępczy" - ocenił.
Ministerstwo Obrony Narodowej, minister Kosiniak-Kamysz, a tak naprawdę premier Donald Tusk, widząc co się dzieje w koalicji i widząc kolejne afery, które są ujawniane przez dziennikarzy, postanowili wykorzystać moment i próbować zaślepić ten temat takim zastępczym zagadnieniem […] związanym z donacjami dla Ukrainy
– zaznaczył.
Jak wskazywał dalej: "Ta afera jest zrobiona tylko po to, by przez kilka kolejnych dni cała opinia publiczna żyła tym, ile i jaką pomoc przekazaliśmy Ukrainie od początku wybuchu wojny […]. Zatem jest to temat zastępczy, ale to działanie, które zapowiedział wczoraj pan premier Kosiniak-Kamysz, jest wysoce nieodpowiedzialne".
Dodał jednak: "chciałbym się dowiedzieć w jakim trybie pan prezydent jest informowany. Bo ja nie znam takiego trybu, w którym bezpośrednio pan prezydent jest informowany o przekazywaniu jakichś konkretnych donacji na Ukrainę".
To rząd odpowiada za przekazywanie sprzętu na Ukrainę, za donacje, nie pan prezydent. Pan prezydent nie ma tutaj żadnego wpływu na to, co rząd i w jakim trybie, w jakich terminach, w jakiej ilości przekaże walczącej z Federacją Rosyjską Ukrainie. Zatem to nie pan prezydent tutaj decyduje, tylko rząd
– podkreślił rzecznik prezydenta Nawrockiego.
W jego ocenie - "to rząd powinien sam bić się w pierś, jeżeli przekazał sprzęt, jeśli prawdą jest to, co usłyszeliśmy ostatnio o przekazaniu pocisków do baterii Patriot, to rząd powinien ewentualnie taką informację wyjaśnić, a nie pana prezydenta tutaj mieszamy do sprawy, która jest z panem prezydentem w ogóle niezwiązana".