Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Nadchodzi budowlany paraliż w całej Polsce - efekt pomysłów ekipy Tuska. Zostały tylko dwa tygodnie...

Koalicja rządząca wzięła się za uproszczenie procedur budowania m.in. domów jednorodzinnych, czy realizacji inwestycji. Ale... zbliża się paraliż budowlany. Po 31 sierpnia br. blisko połowa gmin w Polsce może nie mieć Planów Ogólnych Gmin.

Są opóźnienia w tworzeniu Planów Ogólnych Gmin, a ustawodawca już zdecydował o wygaszeniu studiów uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego i wprowadzenie w to miejsce POG. Istnieje prawdopodobieństwo, że do 31 sierpnia 2026 r. nawet 50 proc. gmin w Polsce nie będzie ich miało. A, gdy nie będzie planu miejscowego po 1 września br. nastąpi paraliż inwestycyjny. Inaczej tego nie można nazwać

- mówi Niezalezna.pl prof. Czesław Martysz, specjalista prawa administracyjnego z Uniwersytetu Śląskiego.

Prześledziliśmy sytuację w największych obszarowo miastach Polski: Gdańsku, Warszawie, Krakowie oraz Bydgoszczy i w Katowicach. Przyjętego POG nie ma żadne z tych miast!

Plan zagospodarowania przestrzennego decyduje o tym, np. jakie i gdzie w gminie powstaną domy jednorodzinne, osiedla mieszkaniowe, hale magazynowe czy zakłady pracy. Bez nich nie ma ładu przestrzennego. Koalicja rządząca postanowiła ułatwić budowanie i uprościć procedury prawa budowlanego, teraz bez pozwolenia na
budowę postawimy dom do 70 m kw., schron przydomowy, czy zbiornik na wody opadowe do 50 m sześc. Nawet, gdy nie potrzeba pozwolenia na budowę, bo wystarczy zgłoszenie prac - musi jednak istnieć plan miejscowy, by urzędnik mógł się do niego odnieść.

Nawet 50 proc. gmin w Polsce może nie mieć planu

Plan Ogólny Gminy (POG), to nadrzędny dokument planistyczny. Plan ten sporządzany w skali całej gminy ma stanowić podstawę do wydawania decyzji o warunkach zabudowy oraz do sporządzania miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Celem reformy było zatem wygaszenie studiów uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, obowiązujących dotąd i wprowadzenie w to miejsce POG. Rolę studiów – czyli dokumentów kształtujących politykę przestrzenną gminy – miały przejąć strategie rozwoju. Studia zachowują jednak moc nie dłużej niż do 31 sierpnia 2026 r. Początkowo obowiązek uchwalenia POG był do 31 grudnia 2025 r., potem przesunięto go do 30 czerwca, teraz do 31 sierpnia. Nie gwarantuje to jednak wdrożenia reformy w tempie założonym przez ministra finansów i gospodarki. Są opóźnienia. Istnieje prawdopodobieństwo, że do 31 sierpnia 2026 r. nawet 50 proc. gmin w Polsce nie będzie miało uchwalonego POG

- tłumaczy prof. Martysz.

Sprawę analizowała NIK

Jak wynika z analiz Najwyższej Izby Kontroli, stopień uchwalonych POG jest niski. Na koniec stycznia 2026 r. tylko 32,5 proc. obszarów w Polsce miało uchwalone plany miejscowe. Największy był w województwie śląskim i wynosił 75 proc., za to w województwie kujawsko-pomorskim wynosił średnio jedynie 9,1 proc. Do 30 stycznia 2026 r. w Polsce zostały uchwalone i opublikowane w dziennikach urzędowych województw, 24 POG, co oznacza, że plany zostały opracowane tylko dla 0,98 proc. gmin. POG ma już, np. Poznań. Jednocześnie 983 gmin - opublikowało swoje projekty POG. Oznacza to, że do końca stycznia 2026 r. 37,4 proc. wszystkich gmin w Polsce, co najmniej rozpoczęło procedurę opiniowania i uzgadniania POG, co jednak nie gwarantuje ich terminowego uchwalenia.

Niektóre gminy po prostu zlekceważyły planowanie przestrzenne. Pomyślały, jakoś to będzie. To są oczywiście koszty, większe gminy sobie z tym poradziły, mniejsze mają problem. Projekty planu zagospodarowania przestrzennego tworzy, nie radny, wójt, burmistrz, czy prezydent. Muszą go stworzyć urbaniści, którzy mają ku temu stosowne uprawnienia. Taki projekt trzeba dopiero przedłożyć radzie gminy, która go uchwala. To nie jest takie proste, także czasowo. Nie wystarczy podjąć uchwały, by ta zaczęła obowiązywać. Plan wymaga szerokich konsultacji. Widzę tu zagrożenie, patrząc na to, jakie jest tempo ustalania planów

- podkreśla Martysz.

W Warszawie...

Miasto st. Warszawy nie uchwaliło jeszcze Planu Ogólnego Gminy. Aktualnie prace są na etapie analizy i rozpatrywania ponad 27 tys. uwag zawierających blisko 77 tys. postulatów złożonych podczas konsultacji społecznych. Warszawa jest pokryta 417 planami, stan na 8 lipca br. Obowiązujące plany miejscowe pokrywają obecnie ponad 26800 ha powierzchni, co stanowi 51,8 proc. obszaru miasta. W praktyce jednak plany obowiązujące zajmują 64,2 proc. Po odliczeniu terenów, takich jak - np. lasy, miejsca ochrony przyrody, cmentarze, lotniska, wody. Dość znaczną część miasta – prawie 9600 ha – zajmują plany sporządzane

- czytamy w informacji z Wydziału Prasowego UM Warszawa.

W Katowicach...

Jak informuje Sandra Hajduk, rzecznik prasowy UM w Katowicach w ostatnich miesiącach prace nad projektem Planu Ogólnego prowadzono nieprzerwanie.

Efektem tych działań jest niedawno poprawiony i opublikowany w BIP projekt Planu Ogólnego Miasta Katowice. Przed nami dalsze konsultacje dokumentu. Obecnie pokrycie planami miejscowymi miasta Katowice wynosi 57,8 proc.

- przekazuje Sandra Hajduk.

W Krakowie...

Projekt Planu Ogólnego zostanie przekazany do zaopiniowania i uzgodnienia instytucjom w III kwartale 2026 r. Obecnie przygotowywane jest uzasadnienie oraz prognoza oddziaływania na środowisko. Według stanu na 22 lipca 2026 r. w Krakowie obowiązywało 280 planów miejscowych o łącznej pow. 26689 ha, co oznacza, że ok. 81,7 proc. powierzchni miasta było objęte ustaleniami obowiązujących planów miejscowych

- informuje Jolanta Tęcza-Ćwierz z Wydziału Komunikacji Społecznej UM w Krakowie.

W Gdańsku...

Konsultacje społeczne POG prowadzone były od 16 lutego do 31 marca 2026 r. W tym czasie każdy mógł zapoznać się z projektem, wziąć udział w spotkaniu otwartym, dyżurach projektantów oraz złożyć uwagi. Obecnie trwa ich analiza pod kątem wprowadzenia zmian do planu. Gdańsk pokryty jest miejscowymi planami zagospodarowania przestrzennego w 65 proc., co plasuje go w czołówce dużych polskich miast

- stwierdza Katarzyna Błaszkowska z Zespołu Komunikacji Społecznej UM w Gdańsku.

W Bydgoszczy...

W Bydgoszczy - Plan Ogólny nie jest jeszcze uchwalony, obecnie trwa analiza złożonych uwag pod kątem ich zasadności oraz możliwości uwzględnienia w projekcie planu. Aktualne pokrycie miasta planami miejscowymi wynosi 46,2 powierzchni miasta - 8133,19 ha. Obowiązują 172 plany.

Czasu pozostało niewiele

"Brak POG w mojej ocenie stanowi istotny problem. Uczestniczyłem w dyskusji, gdzie przedstawiciel ministra finansów i gospodarki, stwierdził, że przecież każdy może złożyć wniosek o warunki zabudowy, w kwietniu, maju, czerwcu, i będzie mógł budować, bo kierunki zabudowy się nie zmienią. Tylko, kto ma sprecyzowane założenia na 100 proc., i wiedzę że już się nic nie wydarzy… Czasu pozostało niewiele, wydaje się więc, że nie wszystkie gminy zdążą uchwalić plan ogólny w ustawowym terminie. Jedynym wyjściem dla inwestorów jest złożenie wniosku o warunki zabudowy na dotychczasowych zasadach, choć w niektórych przypadkach będzie to działanie wymuszone, podjęte na wszelki wypadek. Oczywiście Sejm może kolejny raz przedłużyć termin uchwalenia planu ogólnego,choć wydaje się to mało prawdopodobne"

- podsumowuje prof. Czesław Martysz.

Źródło: niezalezna.pl

NAJNOWSZE Polska