Dziś Węgrzy obchodzą 170-lecie powstania węgierskiego, które wybuchło 15 marca 1848 r. i było częścią Wiosny Ludów.
- Rewolucja węgierska była symbolem walki o wolność. Złożyłem premierowi Orbanowi życzenia z tej okazji
- napisał szef polskiego rządu, Mateusz Morawiecki.
Rewolucja węgierska była symbolem walki o wolność. Złożyłem premierowi Orbanowi życzenia z tej okazji. Polsko-węgierskie braterstwo jest ufundowane na wspólnym umiłowaniu wolności. Naród węgierski nie raz dowiódł już swojej wielkości. Europa ma mu za co być wdzięczna.
— Mateusz Morawiecki (@MorawieckiM) 15 marca 2018
Powstanie węgierskie z lat 1848-1849 było wymierzone w absolutne rządy Habsburgów. Węgrzy domagali się m.in. wolności prasy i zniesienia cenzury, swobód obywatelskich i równouprawnienia wyznań religijnych, niezależnego od Wiednia rządu oraz wycofania z kraju obcych wojsk.
Powstanie wybuchło 15 marca 1848 roku i było częścią Wiosny Ludów, która przeszła do historii jako seria ruchów rewolucyjnych o charakterze liberalnym, narodowościowym i republikańskim, jakie w latach 1848-49 ogarnęły liczne kraje Europy, w tym pozostającą pod zaborami Polskę i Węgry. W walkach po stronie węgierskiej brali udział Polacy, m.in. generał Bem, który dowodził wojskami węgierskimi w Siedmiogrodzie i Banacie, i generał Henryk Dembiński, dowodzący armią północną. Po stronie Węgrów walczył także Legion Polski pod dowództwem generała Józefa Wysockiego.