Trwa akcja oskarżeń wymierzona w Radio Szczecin i media publiczne, w której sugeruje się, że Tomasz Duklanowski podał dane ofiary pedofila, gdy ujawniał aferę pedofilską w Platformie Obywatelskiej (choć takie dane ujawnione w tekście nie zostały). Co ciekawe, najgłośniej krzyczący w tej sprawie, nie protestowali, gdy jeden z reporterów Radia Zet pisał o sprawie molestowania wymieniając nazwisko... syna podejrzanego.
Około 200 osób uczestniczyło w niedzielę w szóstej edycji nowojorskiego biegu "Tropem Wilczym" Pamięci Żołnierzy Niezłomnych. „Chcieli nas zakopać, ale nie wiedzieli, że jesteśmy ziarnem” - powiedział jeden z biegaczy, konsul RP Mateusz Gmura.
"Marsz Niepodległości jest wydarzeniem łączącym Polaków, dającym powód do dumy. Faktem jest to, że szczególnie od 2020 roku, gdzie mieliśmy do czynienia z presją na granicy polsko-białoruskiej widać pewne rozdźwięki wewnątrz. Różne działania, gdzie prowadzone są akcje prorosyjskie, są podwaliną do konfliktów, które dookoła Marszu mają miejsce. Konflikt teraz dotyczy środowiska związanego ze mną oraz środowiska związanego z Winnickim i Bosakiem. Moje jest mocno antyrosyjskie. Ich - różnie można na to patrzeć..." - mówił w programie #Jedziemy Robert Bąkiewicz. Prezes Stowarzyszenia Marsz Niepodległości odniósł się tymi słowami do trwającego wewnątrz stowarzyszenia konfliktu, który - nie da się ukryć - zyskał w ostatnim czasie ogromny rozgłos w przestrzeni medialnej.