Nadmierna prędkość, nieprawidłowe wyprzedzanie, niestosowanie się do sygnalizacji świetlnej czy nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu na oznakowanym przejściu – to główne grzechy kierowców, biorących udział w zdarzeniach drogowych.
"Z drugiej strony są jednak grzechy pieszych – nieupewnienie się co do możliwości przejścia, ignorowanie wskazań sygnalizatorów S-5, korzystanie z telefonów komórkowych i przechodzenie przez jezdnię w miejscach niedozwolonych oraz brak elementów odblaskowych. Kiedy ktoś popełni błąd, nietrudno o tragiczne zdarzenie"
- powiedział podkom. Karol Macek z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.
Policjant dodał, że od 1 czerwca, czyli od dnia zmiany przepisów, do 30 listopada tego roku, na terenie miasta doszło do 32 wypadków z udziałem pieszych, w których 3 osoby straciły życie, a 28 zostało rannych.
Podczas akcji "Bezpieczne przejście" funkcjonariusze policji i Inspekcji Transportu Drogowego wzięli pod lupę rejony skrzyżowań i przejść dla pieszych. Przypominali uczestnikom ruchu, jakie zasady obowiązują w rejonie skrzyżowań. Interwencje podejmowali nie tylko wobec kierowców, ale i pieszych, którzy nie respektowali np. obowiązku niekorzystania z telefonu komórkowego w trakcie przechodzenia przez jezdnię lub stosowania się do wskazań sygnalizatora.
"Konsekwencje spotykały także kierowców samochodów ciężarowych. Ci, najwyraźniej zapominali, że podniesienie prędkości na danej ulicy w terenie zabudowanym ich nie dotyczy i nadal obowiązuje ich ograniczenie do 50 km/h. Takie pomiary stróże prawa wykonywali m.in. na ulicy Krakowskiej, gdzie według statystyk, dochodzi do największej liczby zdarzeń na terenie Kielc"
- podkreślił podkom. Macek.
Akcja "Bezpieczne przejście" potrwa na kieleckich ulicach do środy, do godziny 22.