Rosyjska agresja na Ukrainę rozpoczęła się 24 lutego 2022 roku. Rosyjscy żołnierze dopuszczają się zbrodni wojennych, w których giną bezbronne kobiety, dzieci i chorzy. Ukraińcy wykazują się ogromnym morale i dzielnie stawiają opór rosyjskim najeźdźcom już 16-ty dzień.
Tymczasem w TVN-owskich "Faktach" zaprezentowano materiał, w którym dywagowano o tym, na jakie ustępstwa wobec Rosji będzie musiała zgodzić się Ukraina.
"Coraz częściej mówi się, że Kijów będzie musiał uznać stratę Krymu, Donbasu, a może i dużej części wschodniej Ukrainy. To może zaspokoić apetyt Putina"
- powiedział pracownik TVN.
Widzę, że TVN położył już lagę na Ukrainie. Po dwóch tygodniach wojny już głośno mówią, że połowę terytorium będzie trzeba oddać Putinowi.
— Maciej Stańczyk (@stanczykmaciej) March 10, 2022
Skandaliczny materiał! 😡 pic.twitter.com/Dmc262IIml
Powołano się na przykład Finlandii, której Rosja zabrała część terytorium w XX wieku, a później
"Finlandia była w stanie po drugiej wojnie światowej stworzyć nowoczesną gospodarkę mimo strat terytorialnych stworzyć nowoczesną gospodarkę i sprawnie działające państwo. Tak może być z Ukrainą. Tylko najpierw trzeba będzie porozumieć się z Putinem"
- usłyszeli widzowie TVN.
"Napluli w twarz ofiarom"
"Państwo na Wiertniczej właśnie napluli w twarz wszystkim ofiarom tej trwającej od 2014 roku wojny. Niebywałe"
- skomentował Michał Rachoń, publicysta "Gazety Polskiej".
Państwo na Wiertniczej właśnie napluli w twarz wszystkim ofiarom tej trwającej od 2014 roku wojny. Niebywałe. https://t.co/3xT6QKU3m9
— michal.rachon (@michalrachon) March 10, 2022