Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Trwa wojna, giną ludzie. Putin niczym "rakotwórcza narośl"

Rosja przestała być wiarygodnym i przewidywalnym partnerem, w związku z czym wprowadzenie embarga na rosyjskie nośniki energii jest kwestią czasu - ocenił doradca prezydenta Ukrainy Mychajło Podolak. Na Ukrainie wciąż trwają rosyjskie ataki. Wzmacniana jest granica z Mołdawią, a Wielka Brytania zapowiada pomoc: także na Krymie.

Autor:

- Wprowadzenie embarga na nośniki energii z Rosji to kwestia czasu. Rezygnacja z rosyjskiej ropy to nie tylko odpowiedzialność moralna, ale także kalkulacja: Rosja przestała być wiarygodnym i przewidywalnym partnerem w oczach świata, więc świat nie może na niej polegać

 - napisał Podolak.

"Szybkie przejście na alternatywne kanały dostaw będzie kosztowne, ale nie tak drogie, jak wtedy, jeśli się tego nie zrobi. W perspektywie średnioterminowej Moskwa stanie w obliczu całkowitej izolacji gospodarczej i politycznej. Rezultatem będzie ubóstwo na skalę, jakiej Rosja nigdy wcześniej nie widziała" - przewiduje prezydencki doradca.

Putin niczym rakotwórcza narośl

Prezydent Rosji Władimir Putin desperacko próbuje rozszerzyć konflikt, ale może dążyć do skonsolidowania tego, co ma na Ukrainie, i okopania się w tym kraju niczym "rakotwórcza narośl" - powiedział brytyjski minister obrony Ben Wallace.

- Widać w jego obecnych wypowiedziach , że w desperacji stara się on rozszerzyć swoje działania poprzez groźby lub potencjalnie poprzez ataki pod fałszywą flagą

- mówił Wallace w rozmowie ze Sky News. Dodał, że nie są znane jeszcze szczegóły ataków w Naddniestrzu i nie wiadomo, kto za nimi stoi, ale jeśli to Rosja, byłby to jej "strategiczny błąd".

Wallace powiedział, że Putin jest "etnicznym nacjonalistą", który uważa, że Rosja jest właścicielem wszystkich osób rosyjskojęzycznych poza swoimi granicami, tak samo jak naziści traktowali etnicznych Niemców poza granicami.

- Myślę, że Putin, który poniósł porażkę w niemal wszystkich swoich celach, może starać się skonsolidować to, co ma, umocnić się i okopać, tak jak zrobił to w 2014 roku. Po prostu stać się rodzajem rakotwórczej narośli na Ukrainie

- ocenił minister obrony.

Zasugerował również, że Wielka Brytania mogłaby wesprzeć Ukrainę w próbie odzyskania Krymu, który został zaanektowany przez Rosję w 2014 roku. 

Ukraina wzmacnia granicę z Mołdawią

Sztab operacyjny odeskiej obwodowej administracji wojskowej wzmocnił siły przy granicy z Mołdawią - poinformował rzecznik regionalnych władz.

O wzmocnieniu ochrony granicy poinformował na komunikatorze Telegram rzecznik władz obwodu odeskiego Serhij Bratczuk. - Krok ten podjęto po serii rosyjskich prowokacji, do których doszło w separatystycznej republice Naddniestrza - podkreślił.

Kolejne ofiary wojny

Liczba ofiar śmiertelnych wtorkowych ostrzałów obwodu charkowskiego na północnym wschodzie Ukrainy wzrosła do trzech, zaś rannych do piętnastu – poinformował deputowany rady obwodowej Ołeksandr Skoryk w telewizji Espreso.  Przez całą noc trwały pojedyncze ostrzały artyleryjskie wschodnich dzielnic Charkowa. Wojska rosyjskie ostrzeliwały też Zołoczw, Dergacze i Czuhujew. Trwają walki na kierunku iziumskim.

Wczoraj wieczorem doszło do zmasowanego ataku moździerzowego w obwodzie sumskim na północnym wschodzie. W hromadzie esmańskiej spadło ponad 50 pocisków. Liczba osób poszkodowanych jest ustalana. Siły rosyjskie ostrzelały po dziesięć razy Popasną i Lisiczańsk w obwodzie ługańskim, a także hromadę hirską. Na razie wiadomo o 4 ofiarach śmiertelnych.

W obwodzie donieckim nieustannie ostrzeliwane były Awdijiwka, Marjinka, Krasnohoriwka, Nowomychajliwka, Liman i Wuhledar. Nadal broni się Azowstal w Mariupolu. W nocy słychać buło wybuchy nad Chersoniem i ostrzeliwano prawie całe terytorium obwodu chersońskiego. Okupanci kontynuują natarcie z tych terenów na obwód mikołajowski i Krzywy Róg.

W obwodzie mikołajowskim sytuacja była w nocy niespokojna, ale pod kontrolą sił ukraińskich. Siły rosyjskie przeprowadziły atak rakietowy w wiosce Szewczenkowe. W pozostałych obwodach noc minęła stosunkowo spokojnie. Ale kolejne ostrzały zaczęły się rano. 

- Wojska rosyjskie przypuściły w czwartek atak rakietowy na Zaporoże; uszkodzeniu uległy dwa domy, trzy osoby zostały ranne, w tym jedno dziecko

- podała administracja obwodowa w komunikatorze Telegram.

Autor:

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej