Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Tusk równa się masowe zwolnienia. Rafalska dla Niezalezna.pl: Czeka nas niezwykle trudny rok

To dramatyczna zmiana na rynku pracy, bowiem na przestrzeni lat przyzwyczailiśmy się, że bezrobocie jest na niskim poziomie. Tymczasem wrócił Donald Tusk, wróciły zwolnienia grupowe. Tąpnięcia na rynku pracy w istotny sposób odzwierciedlają sytuację gospodarczą Polski – mówi portalowi Niezależna.pl Elżbieta Rafalska, była minister rodziny, pracy i polityki społecznej w gabinetach Beaty Szydło i Mateusza Morawieckiego.

Rok 2025 był rekordowy pod względem zwolnień grupowych: zgłoszono ich do urzędów pracy ponad 97,6 tys., najwięcej od globalnego kryzysu finansowego z lat 2008–2009 i trzy razy tyle, ile w 2024 r. – informuje portal FilaryBiznesu.pl, powołując się na wyliczenia portalu "Rzeczpospolitej". 

Gazeta wskazuje, że skokowy wzrost wynikał ze zmian w Poczcie Polskiej, która chcąc zmienić regulamin wynagrodzeń, musiała zgłosić ponad 51 tys. grupowych wypowiedzeń zmieniających. „Ale i bez niej zgłoszono w 2025 r. zwolnienia 46 tys. osób” - zaznacza.

"Sytuacja Polaków coraz trudniejsza"

O komentarz do najnowszych danych portal Niezależna.pl poprosił Elżbietę Rafalską, byłą minister rodziny, pracy i polityki społecznej w gabinetach Beaty Szydło i Mateusza Morawieckiego.

To dramatyczna zmiana na rynku pracy, bowiem na przestrzeni lat przyzwyczailiśmy się, że bezrobocie jest na niskim poziomie. Tymczasem wrócił Donald Tusk, wróciły zwolnienia grupowe. Tąpnięcia na rynku pracy w istotny sposób odzwierciedlają sytuację gospodarczą Polski.

– mówi polityk PiS.

To bardzo głęboka zmiana i nawet jeżeli dalej wskaźniki bezrobocia dla Polski są niskie na tle Europy, to zawsze zwolnienia grupowe mocno uderzają terytorialnie. Często bowiem w tych zakładach, które są likwidowane, albo postawione w stan upadłości po dziesięcioleciach funkcjonowania, pracują całe rodziny.

– przypomina.

To także uderzenie w rynek usług. Po pierwsze w tych, którzy świadczą na rzecz zakładów dodatkowe zadania i lokalne rynki, które z tego żyją. Po drugie, bardzo często niemożliwe jest odnalezienie się tych zwolnionych ludzi na rynku pracy, ponieważ po długim okresie zatrudnienia w jednym miejscu nie ma dla nich żadnej alternatywy w tych miejscowościach.

– uzupełnia.

"Rząd Donalda Tuska nie radzi sobie z formami wsparcia przy tych restrukturyzacjach, bo wiadomo, że zwolnienia grupowe są znacznie wcześniej zapowiadane. I jeżeli mówimy o rekordzie, to są poważne zachwiania na rynku pracy i zaraz będzie to związane także z mniejszymi zakładami, małymi i średnimi przedsiębiorstwami" – ostrzega była minister.

Ludzie ograniczają wydatki, rezygnują z usług, bez których można się na co dzień obejść. To bardzo niebezpieczne symptomy. Pokazują, że czeka nas niezwykle trudny rok. Zwłaszcza, że dochodzą jeszcze wysokie ceny prądu i gazu. Sytuacja życiowa Polaków staje się coraz trudniejsza.

– kończy.

Źródło: niezalezna.pl, rp.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane