Bezpośrednim impulsem do pogorszenia relacji była decyzja Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” honorowego imienia „Bohaterów UPA”. Ukraiński prezydent argumentował, że ma to służyć kultywowaniu tradycji narodowego wojska oraz uhonorowaniu żołnierzy walczących w obronie kraju.
Decyzja wywołała w Polsce falę krytyki. Prezydent Karol Nawrocki uznał ją za nieakceptowalną i 19 czerwca zdecydował o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Dzień później ukraiński przywódca odesłał odznaczenie do Warszawy za pośrednictwem firmy kurierskiej.
Choć od tamtych wydarzeń minęło już kilka tygodni, napięcie wokół tej sprawy trwa. Dodatkowe oburzenie w Polsce wywołała decyzja władz w Kijowie o utworzeniu "Narodowego Panteonu". Działania ukraińskich władz spotkały się z ostrą krytyką w Polsce i zaogniły spór dotyczący polityki historycznej. Jednocześnie temat ten stał się kolejną osią konfliktu między obozem rządzącym a Pałacem Prezydenckim oraz opozycją.
Sondaż: Polacy chcą tu zgody
Najnowsze badanie przeprowadzone przez pracownię United Surveys dla Wirtualnej Polski pokazuje, że Polacy opowiadają się za wspólnym stanowiskiem najważniejszych organów państwa w relacjach z Ukrainą.
Ankietowanych zapytano, czy – w związku ze sporem dotyczącym Orderu Orła Białego i różnicami w podejściu prezydenta Karola Nawrockiego oraz rządu Donalda Tuska – gabinet powinien współdziałać z głową państwa, czy też prowadzić własną, niezależną politykę wobec Kijowa.
Za współpracą rządu z prezydentem opowiedziało się 65,4 proc. respondentów. Z kolei 25,7 proc. badanych uznało, że rząd powinien realizować własną, niezależną politykę wobec Ukrainy.
Niezdecydowanych było 8,8 proc. uczestników badania, którzy wskazali odpowiedź "nie wiem" lub "trudno powiedzieć".