Donald Tusk przedstawił z mównicy sejmowej szczegóły zeznań, które pozyskała prokuratura w ramach śledztwa związanego z aferą ZondaCrypto.
Powołał się na ustawę i przedstawił publicznie cytaty z przesłuchania, przekazane mu przez Prokuratora Generalnego Waldemara Żurka.
Miały to być zeznania "głównego zeznającego (…) kolegi z Monako i Ibizy", jak określił Przemysława Krala - Tusk. Mówił o nim jako "postaci znanej". To sformułowanie pojawiło się już w prezydenckiej kampanii wyborczej, gdy Donald Tusk powoływał się na Jacka Murańskiego, który miał przekazywać informacje dyskredytujące Karola Nawrockiego.
W Sejmie precedens. Donald Tusk jako Premier zapowiedział ujawnienie Sejmowi wyselekcjonowanej części materiałów ze sprawy Zondacrypto. "Zeznania" klienta Giertycha.
— Sebastian Kaleta (@sjkaleta) September 4, 2026
To precedens również z tego powodu, że przepisy nie pozwalają Premierowi na takie działania. Może to zrobić… pic.twitter.com/fuxIYBmjJY
Teraz głównym zeznającym jest klient Romana Giertycha.
Zbyszek zapoznał się z aktami (oskarżenia dotyczącymi Krala - red.). To jest skandal - mówił, że gdyby wiedział, że taka sprawa się toczy, to natychmiast by interweniował. Obiecał, że jak wróci do władzy w ministerstwie sprawiedliwości, czego jest pewien, to ukręci łeb wszystkim tym sprawom i żebym się nie martwił.
- powiedział Tusk przemawiając.
Ludzie Tuska w roli głównej
Donald Tusk wspomniał także, że ta sprawa pokazuje, że nastąpiła "szokująca infiltracja środowisk politycznych, infiltracja przez ludzi zaangażowanych w ten proceder i działania państwa", zapominając o swojej roli jako premiera. Polacy nie zostali ostrzeżeni odpowiednio wcześnie o zagrożeniu związanym z inwestycjami.
Wśród zarzutów szefa rządu pojawiły się także te dotyczące udziału polityków związanych z byłym obozem rządzącym i ośrodkiem prezydenckim, którzy mieli być zaangażowani w kreowanie przepisów dotyczących rynku kryptoaktywów.
Jednak z oficjalnych dokumentów rządowych oraz relacji z branżowych wydarzeń wynika, że to kluczowi przedstawiciele rządu Tuska – w tym wiceminister finansów Jurand Drop, który odpowiadał za projekt ustawy o kryptoaktywach – oficjalnie spotykali się i obradowali z delegatami Zondacrypto, także na wydarzeniach wspieranych ekspercko lub finansowo przez tę firmę.
Zgodnie z informacjami zamieszczonymi na stronach rządowych, Jurand Drop, pełniący funkcję podsekretarza stanu w Ministerstwie Finansów, jest osobą odpowiedzialną za opracowanie dokumentu zatytułowanego "Projekt ustawy o rynku kryptoaktywów". Projekt ten miał na celu implementację unijnego rozporządzenia MiCA i wyposażenie Komisji Nadzoru Finansowego w nowe narzędzia do nadzoru nad rynkiem wirtualnych walut.