Jak poinformowała dziś rzeczniczka Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej mjr Elżbieta Pikor, do zatrzymania doszło późnym wieczorem 11 listopada dzięki współpracy Bieszczadzkiego Oddziału SG ze Strażą Ochrony Kolei z Przemyśla.
- Funkcjonariusze SOK patrolujący pociąg relacji Przemyśl-Wrocław zwrócili uwagę na podróżnych, którzy mimo zakazu palili papierosy. Zgodnie z procedurą funkcjonariusze chcieli nałożyć na mężczyzn mandaty karne. W wyniku rozmowy okazało się, że to obywatele Turcji w wieku od 18-22 lat. Posiadali przy sobie jedynie tureckie dowody osobiste
– mówiła mjr Pikor.
Dodała, że poinformowani o zdarzeniu strażnicy graniczni w czasie postoju pociągu na stacji w Rzeszowie skontrolowali legalność pobytu cudzoziemców. Okazało się, że mężczyźni przebywali w Polsce nielegalnie. Ponadto, w tym samym czasie strażnicy graniczni z Medyki ujawnili ślady nielegalnego przekroczenia zielonej granicy.
- Sprawy powiązano i zatrzymano cudzoziemców. Ich zabrudzone ubrania oraz bagaże wskazywały, że obcokrajowcy nielegalnie przekroczyli granicę
– zaznaczyła rzeczniczka BiOSG.
Dodała, że obcokrajowcy przyznali się do nielegalnego przekroczenia granicy i złożyli wyjaśnienia. Mówili, że do Lwowa na Ukrainie dostali się legalnie drogą lotniczą, a dalej lokalnymi środkami komunikacji przedostali się do linii granicy z Polską, którą przekroczyli pieszo kierując się nawigacją w telefonie. Chcieli dotrzeć do Niemiec i tam się osiedlić.
Cudzoziemcy poddali się dobrowolnie karze 10 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na trzy lata. We wtorek zostali przekazani z powrotem na Ukrainę w ramach readmisji.
Rzeczniczka podała statystyki, z których wynika, że od początku 2019 roku funkcjonariusze BiOSG zatrzymali już ponad 120 imigrantów, którzy nielegalnie przekroczyli granicę z Ukrainy i Słowacji do Polski w celach migracyjnych.
Najczęściej byli to obywatele Afganistanu, Turcji oraz Iraku, których celem były kraje Europy Zachodniej.