Abp Józef Michalik, podczas mszy świętej odpustowej w Sanktuarium św. Michała Archanioła i bł. Bronisława Markiewicza w Miejscu Piastowym mocno zaakcentował, że "trwa atak na Polskę". - Szatan nie może strawić kultu do Matki Bożej, do świętego Michała Archanioła - mówił duchowny.
Arcybiskup przytoczył statystyki z Irlandii, gdzie – jak mówił – ponad 20 lat temu uczestniczyło we Mszy św. ponad 70 % ochrzczonych, 10 lat później o połowę mniej, a obecnie niecałe 10 %.
– Był atak na nich, przyjęli aborcję i małżeństwa jednopłciowe. I jest atak na Polskę. Szatan nie może strawić kultu do Matki Bożej, do świętego Michała Archanioła
– stwierdził abp Michalik. – Trzeba, żebyśmy się czuli strzeżeni pod tą opieką i on nie pokona tego. Trzeba pokornie ufać Bożej pomocy – dodał.
Były przewodniczący Episkopatu Polski zauważył, że niektórzy teologowie uważają, że szatan nie istnieje, lecz jest tylko „spersonifikowaną ideą”. Abp Michalik odpowiedział na takie sugestie słowami papieża Franciszka:
„Szatan ma wielką umiejętność uwodzenia. Dlatego tak trudno zrozumieć, że jest pokonany, bo pojawia się z wielką siłą, wiele obiecuje przynosi prezenty pięknie i dobrze owinięte, ale nie wiesz co jest w środku”.
Dalej kapłan przytoczył wskazówki Ojca Świętego: „Nie wolno nam zbliżać się do diabła, który jest jak wściekły pies przykuty łańcuchem, do którego nie należy podchodzić, bo ugryzie. Przestrzegam też przed dialogowaniem z diabłem, jak to czyniła Ewa. Z diabłem się nie rozmawia, bo nas pokonuje, jest od nas bardziej inteligentny. Trzeba iść do Matki Bożej, Ona nas strzeże”.
– Pamiętajmy: nie trzeba się bać szatana i jego pokus. My jesteśmy dziećmi Bożymi, Jemu zależy na nas. On jest blisko nas. Anioł Stróż, Archanioł Michał – niekiedy zapominamy o wezwaniu ich, a oni nam pomagają
– zapewniał abp Michalik.