Jednym ze "100 konkretów" Koalicji Obywatelskiej przed wyborami parlamentarnymi była obietnica: "Zniesiemy limity NFZ w lecznictwie szpitalnym, dzięki czemu znacząco skróci się czas oczekiwania na konsultacje i zabiegi".
Na stronie 100konkretow.pl postulat oznaczony jest kolorem pomarańczowym, co ma świadczyć o tym, że "jest w trakcie realizacji". Dopisano, iż "Ministerstwo Zdrowia przeprowadziło wstępną analizę dostępnych rozwiązań".
A jakie są fakty?
Teraz okazuje się, że Narodowy Fundusz Zdrowia zamierza płacić 40 proc., a nie 100 proc. za świadczenia w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej (AOS) wykonane ponad kontrakt. Co więcej - również w tym miesiącu - NFZ zaproponował już takie reguły rozliczeń dla kolonoskopii, gastroskopii, tomografii komputerowej i rezonansu magnetycznego.
Do tych planów krytycznie odniosła się Naczelna Izba Lekarska.
Prezydium NIL negatywnie opiniuje projekt NFZ dotyczący rozliczania świadczeń Ambulatoryjnej Opieki Specjalistycznej (AOS). Takie rozwiązania są nie do zaakceptowania i godzą w bezpieczeństwo pacjentów.
– napisano w serwisie X.
NIL wskazuje, że "projekt zmian NFZ może wydłużyć czas oczekiwania na badania TK, RM oraz endoskopowe przewodu pokarmowego. Prezydium NRL sprzeciwia się rozwiązaniom, które ograniczą dostęp pacjentów do diagnostyki i mogą prowadzić do opóźnień w leczeniu".
Placówka wykonuje badanie ponad limit, a ma otrzymać tylko 40% jego ceny⁉️
— Naczelna Izba Lekarska (@NaczelnaL) March 18, 2026
Prezydium @NaczelnaL negatywnie opiniuje projekt @NFZ_GOV_PL dotyczący rozliczania świadczeń Ambulatoryjnej Opieki Specjalistycznej (AOS). Takie rozwiązania są nie do zaakceptowania i godzą w… pic.twitter.com/XxIReKAMYz
Kidawa-Błońska nie wiedziała, co odpowiedzieć
O sprawę, a w zasadzie o jeden ze "100 konkretów", który miał zlikwidować limity, została zapytana dziś Małgorzata Kidawa-Błońska, marszałek Senatu.
Najpierw stwierdziła jednak, że "rząd dba o zdrowie Polaków tak, jak może najlepiej".
Dalej stwierdziła, że "Pani minister [zdrowia] wprowadza system tych powsechnych rejestracji, żebyśmy wiedziali, ile osób idzie do lekarza. To nie jest doskonałe. Od 1 lipca to będzie działało i mam nadzieję, że wtedy będzie łatwiejszy dostęp do lekarzy"
"Tak, ale NFZ wprowadził limity na inne świadczenia - na tomografię, na rezonans, gastroskopię, koloskopię. Przed wyborami słyszeliśmy, jak premier Tusk zapowiadał, że nie będzie limitów. Zapisaliście to w konkretach" - kontrował dziennikarz.
Chcemy, żeby tych limitów nie było, ale wiemy jak trudna jest sytuacja w ochronie zdrowia. Szukamy rozwiązań.
– powiedziała.
Kidawa w Radiu Zet:
— chrzanik (@chrzanikx) March 19, 2026
- czy rząd dobrze dla o zdrowie Polaków?
- tak jak może najlepiej
- obiecywaliście brak limitów, tymczasem NFZ wprowadza nowe, premier Tusk przed wyborami zapowiadał, że nie będzie limitów
- szukamy rozwiązań
Już od ponad 2 lat szukają rozwiązań XD pic.twitter.com/0dPRqViQ9r