Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

"Szukamy rozwiązań". Tak Kidawa odpowiedziała na pytanie o jeden z konkretów dot. NFZ [WIDEO]

Narodowy Fundusz Zdrowia zamierza płacić 40 proc., a nie 100 proc. za świadczenia w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej (AOS) wykonane ponad kontrakt. Takie zasady będą dotyczyć ważnych badań, np. kolonoskopii, gastroskopii, tomografii komputerowej czy rezonansu magnetycznego. Mimo, iż w obietnicach Donalda Tuska - 100 konkretach, zapowiadano "zniesienie limitów NFZ". Jak komentuje to Małgorzata Kidawa-Błońska? "Szukamy rozwiązań" - stwierdziła.

Autor:

Jednym ze "100 konkretów" Koalicji Obywatelskiej przed wyborami parlamentarnymi była obietnica: "Zniesiemy limity NFZ w lecznictwie szpitalnym, dzięki czemu znacząco skróci się czas oczekiwania na konsultacje i zabiegi".

Na stronie 100konkretow.pl postulat oznaczony jest kolorem pomarańczowym, co ma świadczyć o tym, że "jest w trakcie realizacji". Dopisano, iż "Ministerstwo Zdrowia przeprowadziło wstępną analizę dostępnych rozwiązań".

A jakie są fakty? 

Teraz okazuje się, że Narodowy Fundusz Zdrowia zamierza płacić 40 proc., a nie 100 proc. za świadczenia w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej (AOS) wykonane ponad kontrakt. Co więcej - również w tym miesiącu - NFZ zaproponował już takie reguły rozliczeń dla kolonoskopii, gastroskopii, tomografii komputerowej i rezonansu magnetycznego. 

Do tych planów krytycznie odniosła się Naczelna Izba Lekarska. 

Prezydium NIL negatywnie opiniuje projekt NFZ dotyczący rozliczania świadczeń Ambulatoryjnej Opieki Specjalistycznej (AOS). Takie rozwiązania są nie do zaakceptowania i godzą w bezpieczeństwo pacjentów.

– napisano w serwisie X.

NIL wskazuje, że "projekt zmian NFZ może wydłużyć czas oczekiwania na badania TK, RM oraz endoskopowe przewodu pokarmowego. Prezydium NRL sprzeciwia się rozwiązaniom, które ograniczą dostęp pacjentów do diagnostyki i mogą prowadzić do opóźnień w leczeniu".

Kidawa-Błońska nie wiedziała, co odpowiedzieć

O sprawę, a w zasadzie o jeden ze "100 konkretów", który miał zlikwidować limity, została zapytana dziś Małgorzata Kidawa-Błońska, marszałek Senatu.

Najpierw stwierdziła jednak, że "rząd dba o zdrowie Polaków tak, jak może najlepiej".

Dalej stwierdziła, że "Pani minister [zdrowia] wprowadza system tych powsechnych rejestracji, żebyśmy wiedziali, ile osób idzie do lekarza. To nie jest doskonałe. Od 1 lipca to będzie działało i mam nadzieję, że wtedy będzie łatwiejszy dostęp do lekarzy"

"Tak, ale NFZ wprowadził limity na inne świadczenia - na tomografię, na rezonans, gastroskopię, koloskopię. Przed wyborami słyszeliśmy, jak premier Tusk zapowiadał, że nie będzie limitów. Zapisaliście to w konkretach" - kontrował dziennikarz.

Chcemy, żeby tych limitów nie było, ale wiemy jak trudna jest sytuacja w ochronie zdrowia. Szukamy rozwiązań.

– powiedziała.

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej