Były minister sprawiedliwości, poseł PiS Zbigniew Ziobro, którego usiłuje ścigać prokuratura nadzorowana przez ministra Waldemara Żurka, poinformował w niedzielę, że przebywa w USA. Oświadczył, że nie uciekł z Polski i posługuje się dokumentem przyznanym mu wraz z prawem do azylu, który otrzymał na Węgrzech. Ponadto Telewizja Republika poinformowała, że Ziobro będzie komentatorem politycznym tej stacji.
Prokuratura nadzorowana przez Waldemara Żurka za wszelką cenę chciała przyspieszenia terminu rozpoznania zażalenia na areszt Zbigniewa Ziobry. Oskarżyciel publiczny poniósł jednak kolejną klęskę - sąd odpowiedział, że... nie ma takiej opcji. Trzeba czekać do września, a bez tego niemożliwy jest wniosek o ekstradycję przebywającego legalnie w USA polityka PiS.
Rząd pod ostrzałem krytyki. Nawet od "swoich"
Wyjazd Zbigniewa Ziobry do USA wywołał polityczną burzę. Mówienie przez członków koalicji rządzącej o dalszych etapach "rozliczeń", chociażby poprzez ekstradycję, odbija się obozowi Donalda Tuska polityczną czkawką.
Kilka dni temu informowaliśmy Państwa o nastrojach, jakie wokół sprawy wyjazdu Ziobry funkcjonują w mediach społecznościowych. Z analizy Res Futura Data House wynika, że większość komentarzy internautów ocenia działania władz jako chaotyczne i "nieskuteczne".
Szczegóły w artykule: Burza po wyjeździe Ziobry. Internauci miażdżą rząd Tuska [SZCZEGÓŁY]
Potwierdza to sondaż dla... Onetu
Pracownia SW Research na zlecenie Onetu - medium, które na ogól sprzyja obozowi rządzącemu w Polsce, zapytała respondentów: "czy zgoda USA na przyjęcie Zbigniewa Ziobry jest polityczną porażką rządu Donalda Tuska?".
Wyniki badania okazały się wyraźnie niekorzystne dla obecnej władzy. Największa grupa ankietowanych - 43,3 proc. - odpowiedziała twierdząco, uznając całą sytuację za porażkę rządu. To niemal dwukrotnie więcej niż liczba osób, które nie zgadzają się z taką oceną.
Przeciwnego zdania było 23,8 proc. respondentów.
Aż 33 proc. ankietowanych zadeklarowało, że nie ma wyrobionej opinii w tej sprawie.
Co więcej - coraz częściej pojawiają się w mediach głosy, iż polityczne konsekwencje sprawy mogą uderzyć nie tylko w rząd jako całość, ale również w samego ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka, o czym pisze niemiecko-szwajcarski "Onet".