Pod koniec kwietnia informowano, że warszawski sąd okręgowy na 8 września wyznaczył termin rozpoznania zażalenia na decyzję z lutego br. o zastosowaniu tymczasowego aresztu wobec byłego szefa Ministerstwa Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Skład sędziowski został w tej sprawie rozszerzony do trzech sędziów zawodowych: Adama Chocholaka, Danuty Grunwald oraz Anny Szymachy-Zwolińskiej.
Rzecznik Prokuratury Krajowej prok. Przemysław Nowak informował w poniedziałek dziennikarzy, że w maju prokuratura skierowała do sądu wniosek o przyspieszenie wyznaczonego na wrzesień terminu.
- Myślę, że w najbliższych dniach ponownie zostanie skierowany taki wniosek, ponieważ mamy nowe okoliczności, mamy nową argumentację, którą możemy sądowi przedstawić - mówił wówczas rzecznik prokuratury. Te nowe okoliczności to oczywiście wyjazd Zbigniewa Ziobry z Węgier do Stanów Zjednoczonych.
Okazało się, że sąd udzielił już odpowiedzi na pismo prokuratury i jest to odpowiedź odmowna.
- Udzielono odpowiedzi, że nie ma możliwości przyspieszenia tego terminu - poinformowała rzeczniczka warszawskiego Sądu Okręowego, sędzia Anna Ptaszek.
Jedną z przyczyn odmowy - jak wskazała - jest kwestia możliwości sędziów wylosowanych do rozpoznania tego zażalenia. Sędzia Ptaszek wyjaśniła, że - aby odnieść się do zarzutów podnoszonych w zażaleniu przez obrońców byłego szefa resortu sprawiedliwości - skład sędziowski musi zapoznać się z bardzo obszernym materiałem, składającym się z 6 tys. tomów akt, po 400 stron każdy.
Sędzia Ptaszek dodała, że odmowa przyspieszenia terminu rozpoznania zażalenia jest spowodowana także faktem, że w lutym zatwierdzone zostały urlopy sędziów orzekających w warszawskim sądzie. W związku z tym, jak wskazała, prokuratura została poinformowana, że nie ma fizycznej możliwości przyspieszenia wrześniowego terminu posiedzenia.