Jak podaje RMF FM, prezydent Karol Nawrocki ma przyjąć ślubowanie od dwójki z sześciorga wybranych przez rządzącą koalicję sędziów do TK. Chodzi o zgłoszoną przez PSL Magdalenę Bentkowską oraz kandydata Polski 2050 Dariusza Szostka. Drugi z wymienionych potwierdził w rozmowie z PAP, iż otrzymał zaproszenie do Pałacu Prezydenckiego, a z jego wiedzy trafiło ono również do mec. Bentkowskiej. Ich ślubowanie miałoby nastąpić w środę.
Myślę, że pan prezydent zaskoczył przede wszystkim koalicję rządzącą, która miała przygotowany cały spin. W tym zakresie jest to uzasadnione, że faktycznie w przypadku dwóch wakatów była dotrzymana procedura chociażby jeśli chodzi o terminy zgłoszeń, natomiast jest dużo zastrzeżeń co do chociażby procedowania, m.in. skracanie terminów, wprowadzenie w błąd Sejmu przez posła sprawozdawcę
- mówiła dzisiaj w TV Republika Anna Gembicka, posłanka PiS.
Ślubowanie sędziów TK to pułapka?
Zapytana, czy jest to pułapka rozstawiana przez otoczenie prezydenta na koalicję rządzącą, odparła:
Ja bym nie powiedziała, że to pułapka, natomiast koalicji rządzącej trudno będzie uzasadniać swoje postepowanie wobec TK jeśli tych dwóch sędziów wejdzie w jego skład. Słyszymy, podejmowane są uchwały, jak to TK jest nieprawidłowo obsadzony, jak to nie jest Trybunałem, a z drugiej strony wysyła się pismo do prezesa TK, tytułując go właśnie prezesem Trybunału Konstytucyjnego. To pewne rozdwojenie jaźni [marszałka Sejmu] - z jednej strony nie uznaje, z drugiej strony - w oficjalnych pismach uznaje.
Czy PiS, które wcześniej wskazywało, żeby prezydent nie przyjmował ślubowania od osób wybranych na wakujące stanowiska w TK, dzisiaj popiera decyzję prezydenta?
- Sama KPRP wyraziła wątpliwości co do sposobu powołania tych sędziów. Zastosowano, jak myślę, interpretację dot. terminu, gdzie dwoje sędziów, kandydatów zostało zgłoszonych w terminie. Poczekajmy na uzasadnienie prezydenta, zobaczymy jak to będzie wyglądać i jakie będzie miało konsekwencje - powiedziała Gembicka.
Sejm 13 marca dokonał wyboru sześciorga sędziów Trybunału Konstytucyjnego, których kandydatury zostały zaproponowane przez Prezydium Sejmu. Po wyborze sędziów, Kancelaria Prezydenta RP zwróciła się do marszałka Sejmu o przedstawienie wyjaśnień dotyczących procedowania wyboru sędziów TK.
Procedura spotkała się z ostrą krytyką, bo - zdaniem opozycji - narusza Regulamin Sejmu oraz zasadę indywidualnej kadencyjności sędziów, zawartą w art. 194 ust. 1 Konstytucji. Krytykują ją także współpracownicy prezydenta.