Sejm 13 marca dokonał wyboru sześciorga sędziów Trybunału Konstytucyjnego, których kandydatury zostały zaproponowane przez Prezydium Sejmu. Po wyborze sędziów, Kancelaria Prezydenta RP zwróciła się do marszałka Sejmu o przedstawienie wyjaśnień dotyczących procedowania wyboru sędziów TK.
Procedura spotkała się z ostrą krytyką, bo - zdaniem opozycji - narusza Regulamin Sejmu oraz zasadę indywidualnej kadencyjności sędziów, zawartą w art. 194 ust. 1 Konstytucji. Krytykują ją także współpracownicy prezydenta.
"Mamy do czynienia z dużymi wątpliwościami dotyczącymi wyboru sędziów TK. Wszyscy chyba zgodzą się z tym, że w 48 godzin nie wybiera się sędziów najważniejszego Trybunału. Jeżeli marszałek Sejmu w poniedziałek w południe ogłasza "konkurs" na sędziów TK i wyznacza termin do środy, po czym odbywa się bardzo szybkie głosowanie wśród tych kandydatów, wskazanych przez koalicję rządzącą, gdzie nie ma ani jednego konstytucjonalisty, zatem trzeba się dobrze tej sprawie przyjrzeć"
– powiedział we wtorek rzecznik Prezydenta RP Rafał Leśkiewicz na antenie Telewizji Republika, dodając, że Karol Nawrocki ogłosi swoją decyzję w tej sprawie "wkrótce".
Będzie ślubowanie od dwójki?
Tymczasem media informują, że w tej kwestii nastąpił "przełom". Jak podaje RMF FM, prezydent Karol Nawrocki ma przyjąć ślubowanie od dwójki z sześciorga wybranych przez rządzącą koalicję sędziów do TK. Chodzi o zgłoszoną przez PSL Magdalenę Bentkowską oraz kandydata Polski 2050 Dariusza Szotka. Drugi z wymienionych potwierdził w rozmowie z PAP, iż otrzymał zaproszenie do Pałacu Prezydenckiego, a z jego wiedzy trafiło ono również do mec. Bentkowskiej. Ich ślubowanie miałoby nastąpić w środę.
O prezydenckie zaproszenie dla dwójki sędziów został spytany we wtorek podczas konferencji prasowej premier Donald Tusk. - O, jaka niespodzianka. Nie jestem zaskoczony, ale jak zapowiedziałem, znajdziemy sposób, by ci sędziowie mogli rozpocząć pracę - oświadczył Tusk.
Premier mówił, że rząd stoi na stanowisku, iż „prezydent nie ma możliwości wyboru”. - To nie jest kwestia kaprysu prezydenta. Zostali wybrani i są sędziami. Tak czy inaczej przysięgę złożą - podkreślał szef rządu.
"Zgodnie z regulaminem"
Do doniesień medialnych w sprawie decyzji prezydenta odniósł się również poseł PiS Marcin Warchoł. Polityk postanowił wyjaśnić, czemu głowa państwa mogła w ten sposób postanowić. - Dlaczego prezydent przyjmie ślubowanie od dwóch sędziów TK a nie od sześciu? Może dlatego, że tylko ta dwójka została powołana zgodnie z regulaminem Sejmu - zaczął swój wpis.
Warchoł podkreśla, że "kadencje sędziów TK są indywidualne". - Ich następcy powinni być więc wybierani na zakładkę, zgodnie z kończącymi się poszczególnymi kadencjami. Zgodnie z art. 30 ust. 3 pkt 1 regulaminu trzeba zgłaszać kandydatów na 30 dni przed upływem danej kadencji. A tak uczyniono w przypadku tylko dwóch kończących się kadencji - PiS zgłosił w regulaminowym terminie swoich kandydatów - Marka Asta i prof. Artura Kotowskiego. Nie udało się ich wybrać, ale procedura została prawidłowo uruchomiona i kolejni kandydaci na te dwa wakaty byli już zgłaszani wg art. 30 ust. 3 pkt 5 regulaminu. Czyli już bez zachowania 30-dniowego terminu - wyjaśnia.
"Więc dokonany ostatnio wybór dwójki nowych sędziów TK był zgodny z regulaminem. Wobec pozostałych czterech kandydatów termin z art. 30 ust. 3 pkt 1 upłynął jednak bezpowrotnie, bo nie zgłoszono na te cztery wakaty w regulaminowym czasie żadnego kandydata. I nie można tu już zastosować punktu 5, dlatego ich wybór jest nielegalny"
– oświadczył poseł PiS.
Na sędziów Trybunału Konstytucyjnego w marcu wybrani zostali: sędzia i przewodniczący komisji kodyfikacyjnej ustroju sądownictwa i prokuratury przy MS, lider "Iustiti", Krystian Markiewicz; dr hab. nauk prawnych, prof. w Instytucie Nauk Prawnych PAN Maciej Taborowski; dr hab. nauk prawnych, prof. w Katedrze Postępowania Cywilnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego Marcin Dziurda; sędzia, dotąd prezes Sądu Okręgowego w Opolu Anna Korwin-Piotrowska; dr hab. prof. Uniwersytetu Śląskiego Dariusz Szostek, a także adwokat dr Magdalena Bentkowska.