Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Ćwik stworzył własną wersję wydarzeń. Rząd "pomógł" Nawrockiemu, a rozmowy z Trumpem "nie było"

Choć podczas wizyty w USA prezydent Karol Nawrocki dwukrotnie rozmawiał z Donaldem Trumpem, a według współpracowników amerykański przywódca miał potwierdzić kluczowe gwarancje bezpieczeństwa dla Polski, politycy koalicji rządzącej wciąż próbują deprecjonować znaczenie tych spotkań. Poseł Centrum Sławomir Ćwik poszedł jednak o krok dalej – najpierw przekonywał, że każdy polityk od Rafała Trzaskowskiego po Radosława Sikorskiego równie dobrze porozumiałby się z Trumpem, by chwilę później przyznać, że nie jest nawet pewien, czy rozmowy Nawrockiego z amerykańskim prezydentem rzeczywiście się odbyły.

Autor:

Prezydent RP, Karol Nawrocki, przebywa z wizytą w Stanach Zjednoczonych. W nocy z niedzieli na poniedziałek uczestniczył w wydarzeniach związanych z urodzinami prezydenta USA, Donalda Trumpa, oraz z 250. rocznicą powstania Stanów Zjednoczonych. Prezydent Nawrocki podczas wizyty dwukrotnie rozmawiał z Trumpem, a jak zaznacza szef Biura Polityki Międzynarodowej, Marcin Przydacz, jako jedyny prezydent innego państwa był obecny na uroczystości tzw. recepcji, wydawanej przez prezydenta.

Przydacz, który relacjonował dziennikarzom przebieg waszyngtońskiej wizyty Nawrockiego, powiedział, że podczas rozmów z prezydentem Nawrockim, prezydent Trump potwierdził „zobowiązanie sojusznicze”, w tym potwierdzenie artykułu 5 Traktatu Północnoatlantyckiego, zapewnienie, że planowane redukcje obecności amerykańskiej w Europie Zachodniej nie dotkną Polski, a także podtrzymanie publicznej deklaracji o wysłaniu do Polski dodatkowych 5 tys. żołnierzy.

Mimo to nie brakuje krytyki ze strony polityków koalicji rządzącej i części komentariatu, próbujących umniejszyć znaczenie wizyty prezydenta. 

Rząd drwi z dyplomatycznych działań prezydenta. Pokrętne próby tłumaczenia

Na antenie TV Republika gościł dziś rano poseł Centrum, Sławomir Ćwik, który również - mimo kilkudniowego pobytu prezydenta Nawrockiego w USA, umniejszał randze wizyty polskiej głowy państwa u największego sojusznika naszego kraju. 

W sekcji pytań "tak lub nie", poseł koalicji rządzącej został zapytany o to, "czy bez prezydenta Nawrockiego nie byłoby dzisiaj mowy ani o dodatkowych żołnierzach amerykańskich w Polsce, ani o stałej bazie. Tak czy nie?". Odpowiedź była zdumiewająca. 

"Byłby inny prezydent i myślę, że też miałby bardzo dobre relacje ze Stanami. Nie ma dzisiaj innego prezydenta. Gdyby był inny prezydent, jestem przekonany, czy to byłby Rafał Trzaskowski, czy Szymon Hołownia, czy Radosław Sikorski, tak samo mogliby rozmawiać z prezydentem Trumpem"

– stwierdził.

Prowadzący zareagował: "Radosław Sikorski mógłby rozmawiać tak samo z prezydentem Trumpem? Po tych wszystkich szpilkach, jakie on i małżonka pana wicepremiera Sikorskiego kierowali w stronę pana Trumpa?".

Na to Ćwik odpowiedział: "a jakie słowa w stosunku do Donalda Trumpa kierował JD Vance, a jest wiceprezydentem i się bardzo dobrze dogaduje z prezydentem Trumpem. U pana prezydenta Trumpa, co było to było, a jak jest interes do zrobienia, to jest".

Kolejny wątek rozmowy dotyczył przyjęcia przez rząd uchwały otwierającej formalny proces utworzenia stałej bazy wojsk USA w Polsce. "Rząd późno, ale jednak dołącza. Taka jest komentarz opozycji" - skomentował prowadzący. I zapytał o to, czy rząd będzie na tej linii współpracował z prezydentem Nawrockim. 

"Chciałbym, żeby była [współpraca], natomiast do tango trzeba dwojga. Bądźmy szczerzy, prezydent Karol Nawrocki także nie chce współpracować z rządem, co pokazuje poprzez wetowanie dobrych ustaw wychodzących z Sejmu. Powinni współpracować, na to liczę, aczkolwiek też liczyłbym na to, że prezydent Nawrocki zacznie współpracę też w zakresie mianowania polskich ambasadorów w świecie. W kilkudziesięciu krajach nie mamy ambasadorów. To bardzo źle"

- mówił Ćwik.

 Zapytany o to, dlaczego rząd kpi z dyplomatycznych działań prezydenta, odpowiedział: "myślę, że to wynika trochę z wzajemnej atmosfery. Bo pamiętajmy, że na pewne wpisy Radosława Sikorskiego odpowiadał minister Przydacz. To nie była jednostronna wymiana ciosów".

Co więcej, Ćwik stwierdził, że "paradoksalnie mogło to pomagać prezydentowi. Mogło to pomagać. Dlatego, że Amerykanie mogli chcieć pokazać: a zobaczcie, przyjmiemy prezydenta należycie, będzie miał rozmowę z prezydentem Trumpem i w ten sposób".

Przyznał też, że... nie wierzy w fakt odbycia przez prezydenta Nawrockiego dwóch rozmów z Donaldem Trumpem. 

"Miejmy świadomość, że prezydent Nawrocki, kiedy pojechał do Stanów na te urodziny, był jednym z czterech tysięcy gości i prezydent Trump nie miał zbyt wiele czasu, żeby mu poświęcić. Nie jestem do tego tak na sto procent przekonany [że do rozmowy doszło]".

– brnął.

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej

AKTUALNE PETYCJE

NAJNOWSZE Polska