Prezydent RP Karol Nawrocki zdecydował przed tygodniem o odebraniu prezydentowi Ukrainy Orderu Orła Białego przyznanego w 2023 r.
- Wobec zgody prezydenta Wołodymyra Zełenskiego na nadanie jednej z jednostek sił zbrojnych Ukrainy imienia "bohaterów UPA", po konsultacji z Kapitułą, podjąłem decyzję o odebraniu Orderu Orła Białego prezydentowi Ukrainy. W tym miejscu chcę podkreślić - decyzja ta nie jest przeciwko narodowi ukraińskiemu. Nie oznacza zmiany strategicznego kierunku polskiej polityki bezpieczeństwa
- ogłosił prezydent.
Strona ukraińska bardzo negatywnie przyjęła tę decyzję. Nazajutrz Zełenski wysłał order kurierem do Polski, a swoich polskich odznaczeń zrzekła się również część byłych i bieżących urzędników państwowych Ukrainy. Urzędnicy Kijowa podkreślali, że decyzja prezydenta Nawrockiego jest ciosem w relacje polsko-ukraińskie.
Wtórowali im politycy polskiej koalicji rządzącej, mówiąc głosem odmiennym od prezydenta Nawrockiego i nierzadko dopuszczając się jego krytyki na forum publicznym.
W piątek z "dobrymi radami" dla prezydenta Nawrockiego pospieszył minister spraw zagranicznych RP, Radosław Sikorski.
Na antenie TVN24 stwierdził, że Zełenski i ukraiński IPN powinni mieć refleksję, że imię "bohaterów UPA" można zastąpić np. "konkretnym bohaterem, który walczył z okupacją sowiecką".
- Nasza odpowiedź była też nieadekwatna, bo upokorzyła osobiście prezydenta Ukrainy. Gdyby mnie prezydent Nawrocki spytał, ja bym doradził coś innego. Ekwiwalentem byłoby np. nazwanie lotniska w Jasionce lotniskiem ofiar UPA i wtedy byłoby kwita. A teraz prezydent Nawrocki w zasadzie pozbawił się możliwości prowadzenia dialogu z prezydentem ważnego kraju, prowadzącego wojnę
- powiedział Sikorski.
"Wspaniały pomysł..."
Wypowiedź odbiła się głośnym echem wśród polityków i komentatorów.
- Już dawał [Sikorski] odznaczenia Rosjanom po Smoleńsku w porozumieniu MSZ-Komorowski - dzięki temu panu za doradztwo - stwierdził były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, prof. Sławomir Cenckiewicz.
- Gdyby ten rząd w 1% tak się martwił o pacjentów Szpitala Południowego, jak przejmuje się uczuciami Zełenskiego... - zauważył europoseł PiS, Tobiasz Bocheński.
- Na przeprosiny nazwijcie Szpital Południowy imieniem Bohaterów UPA - odparł publicysta Krzysztof Karnkowski.
Zastępca szefa Gabinetu Prezydenta RP, Jarosław Dębowski, wykpił pomysł nazwania lotniska w Jasionce imieniem ofiar UPA, co zasugerował Sikorski.
- Wspaniały pomysł. Lotnisko w Jasionce nosi imię Rodziny Ulmów - napisał w mediach społecznościowych Dębowski.
Wspaniały pomysł. Lotnisko w Jasionce nosi imię Rodziny Ulmów.
— Jarosław Dębowski (@jdebowski_) June 26, 2026
On jest szefem MSZ Ukrainy? https://t.co/IUHVUQplDQ
— Marcin Bury (@Adw_MarcinBury) June 26, 2026
Decyzję osobiście podjął Zełenski i odpowiedź do niego osobiście została skierowana.
— Włodzimierz Graff (@w_wgraff) June 27, 2026
A Radek Sikorski, to wstyd dla Polski. https://t.co/h36Nz4nV3L
Zrobię, co w mojej mocy, by pod koniec 2027r. polskim ministrem spraw zagranicznych był znów polityk propolski, tak jak między innymi prof. @RauZbigniew 🇵🇱 https://t.co/Mq5QsGGXxc
— Oskar Szafarowicz (@Szafarowicz2001) June 26, 2026
Temat decyzji Karola Nawrockiego o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu w polskich mediach społecznościowych osiągnął zasięgi na poziomie 120 mln. Za poparciem decyzji polskiego prezydenta było 74 proc. komentujących w Polsce. Prawie co czwarty użytkownik sieci był krytyczny wobec tego ruchu - wynika z analizy Res Futura.